Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home/bossowski_pl/current/wp-content/plugins/falbum/FAlbum.class.php on line 1512
Józef Andrzej Bossowski » Dworce kolejowe w Częstochowie

Dworce kolejowe w Częstochowie

W ostatnim czasie zauważam, że w wyszukiwarkach kierujących na moją stronę coraz częściej pojawiają się słowa kluczowe “historia kolei” nawiązujące do opublikowanych książek. Jednym z poszukiwanych haseł są też dworce kolejowe w Częstochowie.
Historia rozwoju kolei w Częstochowie jest nadzwyczaj ciekawa. Na przełomie XIX i XX wieku miasto leżało w strefie nadgranicznej. Znalazło się na ciągu kolei Warszawsko – Wiedeńskiej, choć w pierwotnych planach nie przewidywano właśnie takiego jej przebiegu.
Kiedy już powstała kolej Warszawsko – Wiedeńska w Częstochowie (to ta czarna linia z góry na dół) wybudowano okazałą stację kolejową (dworzec – z rosyjskiego dwarec-pałac). Niestety została ona rozebrana, a na jej miejsce miała powstać okazała konstrukcja. Skończyło się na planach, bo to, co wybudowano i tak znacznie przekracza dzisiejsze potrzeby upadającej kolei. Pomieszczenia dworcowe stoją puste.
Tak przy okazji to prośba do wszystkich zainteresowanych tym tematem. Otóż tuż przed I wojną światową przed częstochowskim dworcem utworzono park podobny do tego w Herbach Ruskich (tam zachował się choć jest okropnie zaniedbany – wstyd panowie kolejarze!). Oba parki projektował ten sam Mistrz. Mimo wieloletnich poszukiwań nie znalazłem żadnej fotografii tego parku, choć chyba wszystko wiem o jego twórcy. Jeśli ktokolwiek widział lub ktokolwiek wie coś o tym parku proszę o sygnał.

W roku 1907 wybudowano wąskotorową linię 1067 mm z Częstochowy do Herb Ruskich na granicy. Głównym budynkiem tej linii był dworzec Częstochowa I przy dzisiejszej ul. Boya-Żeleńskiego 3/5. Przy okazji powstało w Częstochowie jeszcze kilka innych dworców. Wszystkie opisuję w swoich książkach, a w następnych opublikuję pozostałe odnalezione fotografie.

Na prezentowanej obok fotografii widzimy budynek od strony peronów, który pierwotnie był końcową stacją linii Częstochowa - Herby Ruskie. Później nosił nazwę Herby Polskie, Herby Stare, aż w końcu stał się budynkiem mieszkalnym kolejarzy i taką rolę pełni do dzisiaj.
Muszę przypomnieć, że wówczas w tym miejscu przebiegała granica Rosyjsko - Niemiecka. Po drugiej stronie granicy była Niemiecka stacja kolejowa Herby Pruskie, późniejsze Herby Śląskie, a wreszcie dzisiejsze Herby Stare. Herby Nowe leżą na zupełnie innej linii i z tą linią nie mają nic wspólnego.
Na terenie dzisiejszego miasta na tej historycznej linii kolei Warszawsko-Wiedeńskiej znajdują się następujące stacje:
Częstochowa – Aniołów
Częstochowa (Osobowa)
Częstochowa Towarowa
Częstochowa Warta (pozostał tylko napis)
Częstochowa Raków – pierwotnie Błeszno
Częstochowa Mirów (Towarowa).

Pierwotnie wąskotorowa linia Częstochowa – Herby na terenie miasta miała kilka stacji kolejowych. W roku 1911 po przedłużeniu linii do Kielc powstało jeszcze kilka stacji w obszarze dzisiejszego miasta. Były to następujące stacje, których budynki, choć przebudowane, stoją do dzisiaj:
Częstochowa I – przebudowany stoi przy ul. Boya-Żeleńskiego 3/5 (biurowiec kolejowy),
Stradom – ten pierwotny już nie istnieje, stał przy ul. Św. Andrzeja (między boiskiem a torowiskiem),
Częstochowa II – stoi do dzisiaj (prywatny) i mieści się w nim hurtownia wędlin,
Częstochowa Hantke – stoi, (choć przebudowany) na sprzedaż przy ul. Dębowej – jako dworzec funkcjonował tylko do roku 1911 i był końcowym przystankiem linii Częstochowa – Herby, w pobliżu stacji Błeszno.
Po roku 1911 powstały:
Częstochowa Stradom – w miejscu dzisiejszego, ale inny budynek (dzisiejszy budynek to już trzeci z kolei),
Przystanek Częstochowa Hantke, później Fabryczna przy ul. Drozdów – w roku 2004 rozebrany,
Przystanek Prędziszew – na terenie dzisiejszej huty w Częstochowie (istniał tylko do I wojny światowej).
Kończę właśnie opracowanie historii linii Herby – Kielce (1524 mm), którą uroczyście otwarto w roku 1911.

Przy okazji nie zachęcam do posługiwania się książką “Encyklopedia Częstochowy” w tej sprawie. Mimo utytułowanego autora (przy okazji pozdrawiam kolegę Profesora) i pieniędzy z kasy miasta nie jest to dobra książka. Temat kolejowy jest w niej potraktowany skandalicznie.

Wiele fotografii tych stacji znajduje się w opublikowanych już książkach. Inne umieszczę w następnych, przygotowywanych do druku.
Dla zachęcenia odwiedzania moich “kolejowych” stron, co jakiś czas będę na nich umieszczał fotografie częstochowskich dworców kolejowych już opublikowane w książkach.

3 razy skomentowano wpis “Dworce kolejowe w Częstochowie”

  1. Barbara Domzał napisał(a):

    Szanowny Panie, trafiłam na tę stronę poszukują informacji i kolei Warszawsko Wiedeńskiej. Widzę, że ma Pan na ten temat dużą wiedzę. Z koleją związani byli moi przodkowie i chciałabym odnaleźć informacje o nich. Znam wiele rzeczy z opowiadań, ale nie wszystkie szczegóły pamiętam. Np mój pradziadek był związany z tą koleją, a moja babka urodziła się w Mrozach, chyba przy stacji kolejowej. Jednak nie wiadomo przy których Mrozach, a ponadto rodzina przeniosła się do Poraja, gdzie moja babcia chodziła do szkoły. W okolicach częstochowy są też Mrozy, może to te. Ale gdzie znależć materiały o Kolei Warszawsko Wiedeńskiej i o dziejach kolei pzred I wojną światową? Chodzi mi o zawiadowców stacji w latach przedwojennych w Poraju, Sochaczewie i Grodzisku Mazowieckim. Gdzie mogą się takie materiały znajdować?

  2. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Pani Barbaro,
    problemy personalne kolei Warszawsko Wiedeńskiej są trudne do prześledzenia. Myślę, że tylko Archiwum Akt Dawnych może mieć jakieś dokumenty.

    Większość opracowań patrzy na kolej pod różnymi aspektami - jak wpłynęła na rozwój gospodarczy, jak było w powstaniach, jakie były rozwiązania techniczne, a mało zajmuje się sprawami personalnymi.

    W naszym Muzeum Historii Kolei w Częstochowie - nazwa ładna ale z muzeum nie ma nic wspólnego, to prywatne zbiory członków Towarzystwa Przyjaciół Kolei Warszawsko Wiedeńskiej (w tym moje) - można zobaczyć tylko takie dokumenty, które zostawili tam potomkowie kolejarzy.
    Niestety, wiele fotografii i dokumentów trafia na śmieci.

    Poszperam trochę po swoich papierach i jak coś znajdę odezwę się.

    Pozdrawiam
    a w szczegółowych sprawach proszę o kontakt na emilkę andrzej@bossowski.pl

  3. Marek napisał(a):

    Szanowni Państwo,

    Stacja Mrozy także pojawiła się w historii mojej rodziny. Mój pradziad Antoni łada był tam dróżnikiem (taki zawód wpisany został do jego aktu ślubu). Zaczął pracę przed 1889 rokiem, pracował do śmierci ok. 1912 roku.
    Pod koniec życia mieszkał w nieistniejącym już domku przy obecnej stacji kolejowej.
    Proszę pamiętać, że stacja Mrozy należała to kolej Warszawsko - Terespolskiej, a nie do “Wiedenki”. Niestety nie mam żadnych materiałów nt. mojego pradziadka, ciągle poszukuję.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Marek Łada

Dodaj komentarz