Rzep
To tutaj czepiam się różnych rzeczy, które wpadną mi w rękę. Nie są to sprawy istotne, ale mogą pomóc poprawić ponurą rzeczywistość.

Wpadła mi np. w rękę taka ulotka WOPR i PTTK, polecająca spływy kajakowe. Nawet sympatyczna, ale tak niestarannie przygotowana, że trochę wstyd mi za moich kolegów z PTTK.
Podane są w niej trzy częstochowskie numery telefonów i każdy w innej formie.
PTTK przy Hucie “Częstochowa” 034 323-25 05
i mam problem, czy naprawdę Huta “Częstochowa” jeszcze istnieje?
A czy nie można tego numeru napisać inaczej, np.
034-323-25-05 widać, że to jeden ciąg cyfr,
a drugi numer
323 64 30
no niby wszystko w porządku tyle, że dzisiaj ten numer ma wyglądać tak:
034 323 64 30
no i jeszcze jeden numer telefonu do CzOT. Napisany tak (034) 368 22 60
i znów plątają się nawiasy, które od ponad dwóch lat nie mają sensu. Dawny numer kierunkowy jest integralną częścią numeru telefonu (potrzebne do jednoznacznego określenia telefonu, który sie podsłuchuje - to tak na marginesie).
Nie lepiej wygląda numer do CzOT tak:
034-368-22-60
Czy naprawdę to tak trudno zapamiętać jak wyglądają dzisiejsze numery w Polsce?
Czy osoba przygotowująca ulotkę do druku robi to pierwszy raz?
Czy nie myśli przy wykonywaniu pracy?
Niestety autor tego bubelka nie podpisał się, ale kasę wziął.
To tyle problemów z numerami.
A jeśli chodzi o stronę merytoryczną ulotki to zastanawia brak informacji na temat noclegu. Impreza dwu- lub trzydniowa, cena o dużej rozpiętości 100,- - 150,- zł, albo 200,- - 250,- zł i brak informacji co ją warunkuje.
Czy wymienione atrakcje warunkują cenę?
Czy wszystkie atrakcje są na każdym spływie?
Tego niestety nie dowiemy się z tej ulotki.
A może coś spod Zakopanego:
Termy Podhalańskie w Szaflarach