Nie wiem jaki to grzyb?
Wśród tysięcy grzybów jakie spotykam w lesie są i takie, których nie potrafię zidentyfikować.
Nie mówię tu o wszystkich grzybach, które spotykam, bo to problem mykologów, ale o tych, które są ładne, ciekawe, podobne do jadalnych lub trujących, albo czyś zwracają na siebie uwagę, np. wielkością czy miejscem występowania.
Będę je tutaj umieszczał i proszę internautów odwiedzających moją stronę o pomoc lub uwagi do tych fotografii.
Dzisiaj zaczynam od grzybka, który zwrócił moją uwagę wspaniałym kolorem.
Fioletowogranatowy swoją wielkością nie szokuje i nawet gdyby był jadalny to nie sposób nim się najeść. Nigdy nie występował w takiej ilości, żeby starczyło na kolację.
Jeszcze nic nie potrafię powiedzieć o tych grzybach.
Zachęcam do delektowania się jego widokiem, a jak ktoś wie coś więcej o nim proszę o wpisanie informacji do komentarza.
Fotografie, które pokazuję wykonałem na Pogórzu Sudeckim w lesie bukowym.
A to już drugi grzyb, który mnie zachwyca.
Dostojny, elegancki, pod krawatem, dobrze osadzony …
A to jaki grzyb?


















12-10-2007 o godz. 04:10
Panie Andrzeju (imienniku
)Bardzo mnie zaciekawił ten pierwszy grzyb gdyż widziałen go kilkakrotnie i faktycznie jego barwa przykuwa wzrok. Nie zbieram tego grzyba gdyż go nieznam lecz wydaje mi sie ze jest to LAKÓWKA AMETYSTOWA. Nie posiadam zbyt dobrego atlasu lecz znalazłem na fotografi podobnego grzyba i jest to lakówka. A to cześć jego opisu
kapelusz 2-6 cm brązowo fioletowy, ametystowoniebieskawy podczas wysychania ochrowoszary, blaszki grube rzadkie. trzon5-10 x 0,3 - 0,5 fioletowy lub liliowo brązowy
miąższ fioletowoniebieskawy łagodnym smaku i słabym zapachu
występuje w lasach i zaroślach w okresie VIII-XI. Współżyje z różnymi drzewami. Jeszcze dosyć częsta.
Jadalna ale o niskiej wartości
Bywa mylona z trującymi grzybami grzybówka fioletowawą oraz liliową odmianąstrzępiaka ziemistoblaszkowatego.
Lecz tak jak już pisałem niezam więc nie zbieram i faktycznie troche to zamałe zeby sie najeść. I JESZCZE RAZ PROSZE WSZYSTKICH CZYTAJĄCYCH MOJE WYPOCINY POMIMO ZE NAPISAŁEM ŻE JEST TO GRZYB JADALNY O NIE ZBIERANIE GO BO NIE JESTEM PEWIEN!!!! MOGE SIE MYLIĆ!!!
12-10-2007 o godz. 04:19
A ten drygi grzybek to nie jest czasami muchomor cytrynowy???
w atlasie wygląda identycznie jak na pana zdięciach
12-10-2007 o godz. 12:51
Dziękuję Panie Andrzeju,
jak pan widzi dla mnie wyprawa do lasu to nie tylko grzyby do jedzenia.
Takie urocze, kolorowe grzyby w ponurym lesie to wielka radocha dla oka i aparatu fotograficznego.
Do identyfikacji grzybów używam atlasów, ale nigdy nie jem żadnych nowych grzybów do czasu aż nie spotkam kogoś kto zawodowo zna się na nich lub ma w tradycji rodzinnej spożywanie takich grzybów i dokładnie poznam najbardziej charakterystyczne cechy identyfikujące grzyba, np. kolor mleczka, kapelusz itp.
A ta lakówka ametystowa bywa też często mylona z grzybówką czystą – Mycena pura.
Nie zachęcam do jedzenia, niech oko cieszy.
Bardzo podoba mi się Pana apel, nie jedzcie tego co popadnie. Czasami wystarczy popatrzeć i dość, a czasami wystarczy zjedzenie jednego rydza na masełku, tak dla smaku.
Grzybami i tak się nie najemy, przelatują jak przez rurę, a trujące trują “naśmierć”.
W większości nie trawimy grzybów, to tylko chwilowa przyjemność dla podniebienia. Wystarczy zatem jeden grzybek dla smaku i zapachu.
Nie jedzmy więc grzyba, który wzbudza najmniejszą wątpliwość.
Muchomór cytrynowy ma wyraźną barwę, a ten wzbudził moją wątpliwość przez niemal czystą biel. Jest jednak bardzo ładny i jaki by to nie był to sama nazwa wzbudza lęk - mam taki odruch - muchomor to trujący, choć wiem, że są i smaczne i jadalne.
Muchomór cytrynowy w stanie surowym jest bardzo trujący.
Ja ich nie jadam, wystarczy jak się napatrzę i zrobię fotkę.
12-10-2007 o godz. 19:32
Odnośnie muchomora cytrynowego wyczytałen ze może on mieć barwebiałą lub żułtawą. I właśnie na zdięciach w moim atlasie jestb on śnieżno biały. Tak więć możliwe ze to on. ( posiadam mały atlas pana Władysława Władysława Wojewody o Nazwie “Poradnik gdzybiarz” wydany przez Podadnik Domowy w 1992r)
12-10-2007 o godz. 20:17
Wstawię do trujących i niejadalnych.
A ten pierwszy Lakówka ametystowa też dokładnie zidentyfikowany.
Śliczny, a w środowisku cieszy oko.
Dziękuję za pomoc
no i za kilka dni wstawię tutaj inne grzyby.
21-09-2010 o godz. 18:47
Ten fioletowy grzyb jest popularny wsród zbieraczy grzybów i nazywają go Grzybek halucynek
02-10-2010 o godz. 22:26
Byłam dziś w lesie i widziałam dziwny grzyb. Był on koloru czarnego. Chętnie wstawiłabym zdjęcie ale nie wiem jak. Może Pan wie jak nazywają się czarne grzyby (chętnie podeślę zdjęcie)
10-08-2011 o godz. 22:45
Co to za cud? Niestety nie zrobiłam zdjęcia, z daleka myślałam, podgrzybek? prawdziwek? Ale ma jasne blaszki i bardzo charakterystyczne: jakby odciętą nogę, bardzo ciemnego koloru, aksamitny brąz prawie czerń. Nigdy wcześniej nie widziałam takiego grzyba. Ten spotkałam w Puszczy Piskiej.
Pozdrawiam!
15-08-2011 o godz. 18:32
Byliśmy dziś na wycieczce blisko góry Ślęży, widzieliśmy w lesie coś, co chyba było grzybem: wyglądało to tak, jakby z jasnobrązowego jajowatego pokrowca wyrosły macki, podobne do ośmiornicy, albo jakby otworzył się kwiat o mięsistych, ostro zakończonych płatkach. Było ich ok. 5 - 7, w kolorze czerwonym, z ciemniejszymi plamami. Zapach miały jak gnijące mięso. Nie spotkałam się jeszcze nigdy z czymś podobnym ani nawet z opisem czegoś podobnego (nie licząc kwiatów niektórych egzotycznych roślin, ale nie w lesie!). W jaki sposób można szukać informacji na ten temat? Chciałabym wiedzieć, czy to jakiś rodzimy gatunek, czy zawleczony, obcy. Może niebezpieczny? A może to jakieś UFO?
18-08-2011 o godz. 11:41
Ten grzybek, co pan opisuje, to prawdopodobnie Okratek australijski Clathrus archeri. Oto jego opis. Owocnik wyrasta zagrzebany w podłożu, a następnie nieco wystający z białych, korzeniowych sznurów grzybniowych. W młodej fazie posiada kształt kulisty lub jajowaty, nieco spłaszczony tworząc tzw. czarcie jajo barwy jasnoszarej do brązowawej, osiągając średnicę 20 do 50 mm. Pod błoniastą skórką znajduje się żelatynowata warstwa śluzu otaczająca czerwono-amarantowe zwinięte ramiona właściwego owocnika (receptaculum). W miarę dojrzewania jajo pęka uwalniając 4 do 8 ramion początkowo zrośniętych ze sobą na szczycie przypominając kształtem głowonoga. W fazie dojrzałej czerwono-amarantowe ramiona o długości 50 do 100 mm osadzone na krótkim, cylindrycznym trzonie barwy biało-kremowej rozpościerają się promieniście. Wewnętrzna warstwa ramion jest pokryta ciemnooliwkową śluzowatą masą zarodnikową. Zarodniki są roznoszone przez owady i ślimaki wabione aromatem okratka, podobnie jak to ma miejsce dla innych sromotnikowatych.
22-11-2011 o godz. 17:40
Tu zdjecia Okratka:
http://atlas.grzybland.pl/v/C/Clathrus/Clathrus+archeri/okratek+australijski.html