Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home/bossowski_pl/current/wp-content/plugins/falbum/FAlbum.class.php on line 1512
Józef Andrzej Bossowski » Goryczak żółciowy

Goryczak żółciowy

Goryczak żółciowy
Tylopilus felleus KARST.

Rodzina borowikowatych - Boletaceae

Inne nazwy tego grzyba: grzyb żółciowy, grzyb cierpki, gorzki zajączek, gorzki zajęczak, gorzki podgrzybek, gorzkniak, gorzkówka

A może jeszcze ktoś zna inną nazwę tego grzyba?

Goryczak żółciowyNajczęściej występuje w mokrych lasach sosnowych. W Polsce jest średnio pospolity i występuje samotnie, rzadziej po kilka osobników w jednym miejscu.

Kapelusz dość duży, poduszkowaty kształtem podobny do prawdziwka. Wierzch ma barwę żółtawobrązową, a spód w starszych owocnikach jest różowy. Miąższ młodszych owocników biały, a po przekrojeniu barwi się na różowo i to jest podstawowa cecha rozpoznawcza.

Nie jest trujący, ale jak przygotuje się go z innymi grzybami to zepsuje cały smak. Ma przykry, gorzki smak.
brrrrrrr..

Młode osobniki podobne są do borowika szatańskiego, ale “szatan” ma bardziej czerwony spód, trzon bardziej pękaty i kolor trzona od żółtego z siateczką u góry, do czerwonego u dołu.

Goryczak żółciowy

37 razy skomentowano wpis “Goryczak żółciowy”

  1. Marcin napisał(a):

    popularnie nazywany “szatan”

  2. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Oj, to nie szatan.
    Szatana, ładnego szatana, jeszcze nie fotografowałem.

  3. Sona napisał(a):

    Szatana w Polsce bardzo trudno spotkać, ja widziałam go tylko raz i to go wytrawny grzybiarz specjalnie przyniósł. Ponoć dość często spotykany u naszych południowych sąsiadów. Nóżkę ma żóławą a jej dolna część jest też czerwonawa; brązowy kapelusz a kształtem fakt przypomina borowika.

  4. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    To prawda,
    i u nas można go spotkać. Nie zawsze zabieram aparat na grzyby. Mam nadzieję, że uda mi się pokazać fotkę tego szatana. Tęsknię już za nim.
    Dziękuję za miłe uzupełnienie tekstu.

  5. wojteck napisał(a):

    Nie zgodzę sie z komentarzem że bardzo trudno spotkać szatana. Mieszkam w centralnej Polsce i bardzo często spotykam tego grzyba latem. A najprostszym sposobem na rozpoznanie go jest dotknięcie językiem spodu kapelusza, jest piekielnie gorzki ;P
    Pozdrawiam.

  6. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    A ja nie mogę spotkać szatana, tego grzybowego oczywiście.
    Być może dlatego, że mieszkam zbyt blisko Jasnej Góry, choć tu podatne wapienne podłoże.
    Jeśli to możliwe to proszę o fotkę, wstawię ją do opisu.

    Pan Wojteck pisze, że w Centralnej Polsce można bez problemu go znaleźć.
    Bardzo proszę o bliższe informacje, bo z mojej wiedzy wynika, że jedyne zidentyfikowane w Polsce stanowiska “szatana” znajdują się na Pogórzu Sudeckim. To może być interesująca informacja dla mykologów.

  7. leszek napisał(a):

    witam
    spotkalem kilka razy “szatana” na podlasiu - na wschod od Bialegostoku w Puszczy Knyszynskiej.Nie ma go duzo ale jest i jesli sa podejrzenia to najlepiej dotknac jezykiem spodu kapelusza wtedy wszystko jest jasne.

  8. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Panie Leszku,
    ale tego prawdziwego “szatanaBoletus satanas, o którym piszę w innym miejscu, czy Goryczaka, nazywanego szatanem?

  9. leszek napisał(a):

    chodzi mi o “prawdziwego szatana” a goryczka chyba nie spotkalem.

  10. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Szatan jest taki śliczny, aż chce się na niego patrzeć. Nie mogę się doczekać, aż go znajdę i będę miał ze sobą aparat fotograficzny.
    Ten sezon chyba już się skończył.
    Dziękuję za informację, to dla mnie duża niespodzianka, że aż tam można go spotkać. Myślałem, że szybciej go spotkam w Czechach.

  11. Mariusz napisał(a):

    Ja tam goryczaka widziałem, i to nie jednego.

  12. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Często widzę znajomych, którzy po znalezieniu goryczaka żółciowego z niedowierzaniem oglądają go jak prawdziwka.
    Wielu znajomych nosi je w koszyku do czasu dokładnego porównania z innymi prawdziwkami. Różowy odcień spodu kapelusza rozwiewa wszelkie wątpliwości.
    Ten goryczak żółciowy to ładny grzyb, choć niejadalny.

  13. pita napisał(a):

    a jak się go dotknie to się nic nie stanie?

  14. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    “pita”,
    spoko, można go nawet polizać, gorzki jak cholera, stąd jego nazwa. Przez to, że taki wstrętny to się go nie je chociaż nie truje.

    Takie goryczaki przynoszę do domu, ślicznie wyglądają bo są podobne do prawdziwków i aż żal je wyrzucić.

  15. dawid rybnik napisał(a):

    a ja dzisiaj z moją żoną chodziliśmy dwie godziny po lesie w ostrym deszczu i nazbieraliśmy oprócz kleszczy:) prawie całe wiadro żółciaków i jakie było zaskoczenie przy pieczeniu gdy żona chciała spróbować czy już dobre a tu …lipa….nie do zjedzenia jajeczniczka….jezyk musiałem płukać pod bierzącą wodą taki ochydny smak. Mimo wszystko fajnie się niosło wiadro”BOROWIKÓW”:))) trzeba uważać!!!

  16. Asiaa napisał(a):

    Ja dziś znalazłam 5 szatanów pod jednym drzewem. A w sumie znalazłam ich 6 na całe 7 grzybów przeze mnie zebranych :D . I mieszkam w Częstochowie ;)

  17. jabatorq napisał(a):

    okolice tworoga niedaleko gliwic rowniez pelno wczoraj tych sztanow na pol wiadra duzego

  18. Siowa napisał(a):

    Właśnie powróciliśmy z grzybobrania. Przejrzeliśmy grzyby na spokojnie i niestety okazało się, że przeważająca ilość naszych pięknych podgrzybków i prawdziwków to szatany. Do kosza poszło 20 litrów grzybów :/

  19. grzybiarze napisał(a):

    pod Karpatką rosną takie grzyby, przywieźliśmy 2 z urlopu:)

  20. dejmq napisał(a):

    Jestem mieszkańcem Pruszcza Gdańskiego i bylem dziś w Mierzeszynie na grzybobraniu. .Wiadro dorodnych borowikow okazalo sie po kontrtoli mojej mamy..szatanami. Wiec postanowilem sprawdzic co to dokladnie jest. Moja mama myślala tak jak fachowcy poza jedną rzeczą, - ze nie są trujące..Musielibyście zobaczyc jej minę kiedy to zobaczyla i przejeta faktem wszystko wyrzucila dziekując Bogu ze zyje>) A i tak bym zyl, gorzej moje kubki smakowe:) pozdrawiam

  21. Marlena napisał(a):

    U mnie na opolszczyźnie takich grzybów z różowym spodem jest sporo i wiele ludzi nazywa je “szatanami” chociaż borowikami szatańskimi nie są i nigdy w życiu borowika szatańskiego nie widziałam. W tamtym roku ciocia przyniosła ich pół wiaderka myśląc, że to podgrzybki… Często ludzie ulegają zatruciu tymi grzybami. Nigdy nie wiedziałam że naprawdę to goryczak żołciowy, wiedziałam tylko że trujący i niewolno go zbierać, najczęściej ludzie mylą go z szatanem i tak go nazywają, a dziadek na niego chyba mówił “gorzkniak”.

  22. marek napisał(a):

    szatany występują jedynie w górach..

  23. gregor napisał(a):

    Goryczak zółciowy występuje powszechnie w lasach pod Mielcem (województwo podkrarpackie). Młode okazy tego grzyba są rzeczywiście tak łudząco podobne do podgrzybków i prawdziwków, że tylko doświadczony grzyboznawca lub grzybiarz jest w stanie odróżnić bez wahania. Niezawodnym wyróżnikiem jest smak kapelusza goryczka żółciowego, jest lekko gorzkawy. Drugim, jest lekko rózowe zaróżowienie porów pod kapeluszem, aczkolwiek nie zawsze występuję u młodych grzybów, tak jak ma to miejsce w przypadku starszych egzemplarzy.. Trzecim wyróżnikiem jest to, co wynika przynajmniej z mojej praktyki grzybiarza, to fakt, że goryczak żółciowy zawsze występuje pojedynczo w luźnych lasach sosnowych, na lekkich wzniesieniach terenu, na glebach próchniczych.

  24. gość napisał(a):

    W lubuskim kiedyś też nazbierałem sporo takich borowików. W lesie wyglądały na piękne prawdziwki. W trakcie czyszczenia zauważyłem, że wszystkie spody były podejrzanie różowe. Pozostało mi się cieszyć tylko spacerem po lesie.

  25. bezed napisał(a):

    Pamiętam jak kiedyś znalazłem całą polankę takich ładnych prawdziwków, więc czym prędzej zebrałem wszystkie do koszyczka (ponad 10l pojemności i było z górką) i biegiem pochwalić się mamie, na co ona “niezłe żniwo, szkoda że szatanów”. Były to właśnie goryczaki, ale dzięki temu ten wypad na grzyby do tej pory pamiętam.

  26. hania napisał(a):

    W Borach Tucholskich co roku jest PEŁNOOOOOO goryczaków:)

  27. Patrycja napisał(a):

    Józef Andrzej Bossowski napisał(a):
    09-10-2007 o godz. 11:23

    A ja nie mogę spotkać szatana, tego grzybowego oczywiście.
    Być może dlatego, że mieszkam zbyt blisko Jasnej Góry, choć tu podatne wapienne podłoże.
    Jeśli to możliwe to proszę o fotkę, wstawię ją do opisu.
    …..
    Dzisiaj w lesie na Słowiku- ok 15 km od Jasnej Góry znalazłam Szatana. Byłam przekonana że to Borowik. Dopiero po oględzinach teściowej dostałam olśnienia. A jednak na coś się przydają te teściowe;)

  28. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Pani Patrycjo - może coś wiecej napisze Pani o tym szatanie - oczywiście grzybowym.
    Wiele osób tak nazywa goryczaka żółciowego, a borowik szatan to zupełnie coś innego. W moim opisie nie ma jego fotki i czekam na podmianę. Niestety nie mogę na szatana (grzybowego) trafić - innych jest bez liku. Nawet w przysłowiu - szatan nie kogut.

    A może ten szatan był na kolację dla teściowej? Oczywiście żartuję i pozdrawiam Pani teściową. Zna się na grzybach, więc można je spokojnie zbierać i konsultować … a jeśli do tego dobrze je przyrządza to taka teściowa to skarb.

    Moja teściowa to anioł, a teściowa Franka jeszcze nie…

  29. martinpoz napisał(a):

    a ja go nazywam szatanem. bardzo czesto spotykany. młode mozna pomylic z kozakami.

  30. Marta napisał(a):

    Ostatnio znalazłam tego goryczaka. Mam ciekawe zdjęcie. Mam też zdjęcie borowika usiatkowanego. Uwielbiam fotografować grzyby… (zjadać też)

  31. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Marto,
    jak masz fajne zdjęcia to przysyłaj andrzej@bossowski.pl - dopnę je do Twoich wpisów.

    Oj i ja lubię grzyby. Dzisiaj mam na kolację cudowne purchawki.

  32. lukasz napisał(a):

    bardzo mylacy grzyb dla poczatkujacych .
    Pamietam taką sytuacje jak pojechalem z młodszym bratem na grzyby i on w ciagu pol godziny ponad pol wiadra tego nachlastal wywalilem mu wszystko ;)

  33. Nata napisał(a):

    Na Podhalu nazywają je ‘’gorzkolami'’

  34. Alicja napisał(a):

    Witam Pana. Pozwoliłam sobie wysłać do Pana maila ze zdjęciami nie znanych mi grzybów. Nie znalazłam ich w żadnym atlasie, chociaż jeden z nich to podejrzewam że to goryczak, a co to jest ten drugi? Czy moge liczyć na odpowiedź?Pozdrawiam.

  35. antygoryczak napisał(a):

    W lesie pod Wiśniówką k/Kielc goryczaków jest od groma, co do definicji pasuje idealnie. Bo las jest i mokry, i sosnowy. A czy Panu Panie Józefie wiadomo coś o podobnym grzybie o wiele mówiącej nazwie ludowej bagniak?

  36. mirus1964 napisał(a):

    Witam odnośnie bagniaka jest to maślak pstry nazwy regionalne: grzyb twardzioszek, borowik pstry, bagnik, murzynek, twardak, ugacz, piasecznik, piaskowiec, hubanek.Występuje w lasach iglastych, szczególnie pod sosną i na wrzosowiskach. w miejscach wilgotnych (stąd jedna z nazw – bagniak).
    Jeśli chodzi o zbierane niby szatany to są to pospolite goryczaki żółciowe, natomiast borowiki szatańskie mają smak łagodny, słaby zapach, stare osobniki mają zapach nieco przypominający padlinę i praktycznie w Polsce nie występują.

  37. wisia43 napisał(a):

    Borowika szatańskiego co roku spotykam w jednym miejscu w Beskidzie Żywieckim.Natomiast jeśli chodzi o maślaka pstrego,na Śląsku nazywanego baginiokiem,to bardzo smaczny grzyb o cytrynowatym smaku.Występuje w lasach całej Polski.

Dodaj komentarz