Goryczak żółciowy
Goryczak żółciowy
Tylopilus felleus KARST.
Rodzina borowikowatych - Boletaceae
Inne nazwy tego grzyba: grzyb żółciowy, grzyb cierpki, gorzki zajączek, gorzki zajęczak, gorzki podgrzybek, gorzkniak, gorzkówka …
A może jeszcze ktoś zna inną nazwę tego grzyba?
Najczęściej występuje w mokrych lasach sosnowych. W Polsce jest średnio pospolity i występuje samotnie, rzadziej po kilka osobników w jednym miejscu.
Kapelusz dość duży, poduszkowaty kształtem podobny do prawdziwka. Wierzch ma barwę żółtawobrązową, a spód w starszych owocnikach jest różowy. Miąższ młodszych owocników biały, a po przekrojeniu barwi się na różowo i to jest podstawowa cecha rozpoznawcza.
Nie jest trujący, ale jak przygotuje się go z innymi grzybami to zepsuje cały smak. Ma przykry, gorzki smak.
brrrrrrr..
Młode osobniki podobne są do borowika szatańskiego, ale “szatan” ma bardziej czerwony spód, trzon bardziej pękaty i kolor trzona od żółtego z siateczką u góry, do czerwonego u dołu.
21-09-2007 o godz. 20:30
popularnie nazywany “szatan”
21-09-2007 o godz. 20:41
Oj, to nie szatan.
Szatana, ładnego szatana, jeszcze nie fotografowałem.
24-09-2007 o godz. 01:41
Szatana w Polsce bardzo trudno spotkać, ja widziałam go tylko raz i to go wytrawny grzybiarz specjalnie przyniósł. Ponoć dość często spotykany u naszych południowych sąsiadów. Nóżkę ma żóławą a jej dolna część jest też czerwonawa; brązowy kapelusz a kształtem fakt przypomina borowika.
24-09-2007 o godz. 02:56
To prawda,
i u nas można go spotkać. Nie zawsze zabieram aparat na grzyby. Mam nadzieję, że uda mi się pokazać fotkę tego szatana. Tęsknię już za nim.
Dziękuję za miłe uzupełnienie tekstu.
03-10-2007 o godz. 20:46
Nie zgodzę sie z komentarzem że bardzo trudno spotkać szatana. Mieszkam w centralnej Polsce i bardzo często spotykam tego grzyba latem. A najprostszym sposobem na rozpoznanie go jest dotknięcie językiem spodu kapelusza, jest piekielnie gorzki ;P
Pozdrawiam.
09-10-2007 o godz. 13:23
A ja nie mogę spotkać szatana, tego grzybowego oczywiście.
Być może dlatego, że mieszkam zbyt blisko Jasnej Góry, choć tu podatne wapienne podłoże.
Jeśli to możliwe to proszę o fotkę, wstawię ją do opisu.
Pan Wojteck pisze, że w Centralnej Polsce można bez problemu go znaleźć.
Bardzo proszę o bliższe informacje, bo z mojej wiedzy wynika, że jedyne zidentyfikowane w Polsce stanowiska “szatana” znajdują się na Pogórzu Sudeckim. To może być interesująca informacja dla mykologów.
22-10-2007 o godz. 00:19
witam
spotkalem kilka razy “szatana” na podlasiu - na wschod od Bialegostoku w Puszczy Knyszynskiej.Nie ma go duzo ale jest i jesli sa podejrzenia to najlepiej dotknac jezykiem spodu kapelusza wtedy wszystko jest jasne.
22-10-2007 o godz. 00:30
Panie Leszku,
ale tego prawdziwego “szatana” Boletus satanas, o którym piszę w innym miejscu, czy Goryczaka, nazywanego szatanem?
22-10-2007 o godz. 00:47
chodzi mi o “prawdziwego szatana” a goryczka chyba nie spotkalem.
22-10-2007 o godz. 00:52
Szatan jest taki śliczny, aż chce się na niego patrzeć. Nie mogę się doczekać, aż go znajdę i będę miał ze sobą aparat fotograficzny.
Ten sezon chyba już się skończył.
Dziękuję za informację, to dla mnie duża niespodzianka, że aż tam można go spotkać. Myślałem, że szybciej go spotkam w Czechach.
14-04-2008 o godz. 22:35
Ja tam goryczaka widziałem, i to nie jednego.
15-04-2008 o godz. 01:05
Często widzę znajomych, którzy po znalezieniu goryczaka żółciowego z niedowierzaniem oglądają go jak prawdziwka.
Wielu znajomych nosi je w koszyku do czasu dokładnego porównania z innymi prawdziwkami. Różowy odcień spodu kapelusza rozwiewa wszelkie wątpliwości.
Ten goryczak żółciowy to ładny grzyb, choć niejadalny.
13-10-2008 o godz. 17:20
a jak się go dotknie to się nic nie stanie?
13-10-2008 o godz. 20:04
“pita”,
spoko, można go nawet polizać, gorzki jak cholera, stąd jego nazwa. Przez to, że taki wstrętny to się go nie je chociaż nie truje.
Takie goryczaki przynoszę do domu, ślicznie wyglądają bo są podobne do prawdziwków i aż żal je wyrzucić.
19-07-2009 o godz. 01:06
a ja dzisiaj z moją żoną chodziliśmy dwie godziny po lesie w ostrym deszczu i nazbieraliśmy oprócz kleszczy:) prawie całe wiadro żółciaków i jakie było zaskoczenie przy pieczeniu gdy żona chciała spróbować czy już dobre a tu …lipa….nie do zjedzenia jajeczniczka….jezyk musiałem płukać pod bierzącą wodą taki ochydny smak. Mimo wszystko fajnie się niosło wiadro”BOROWIKÓW”:))) trzeba uważać!!!
14-08-2010 o godz. 19:20
Ja dziś znalazłam 5 szatanów pod jednym drzewem. A w sumie znalazłam ich 6 na całe 7 grzybów przeze mnie zebranych
. I mieszkam w Częstochowie
15-08-2010 o godz. 10:23
okolice tworoga niedaleko gliwic rowniez pelno wczoraj tych sztanow na pol wiadra duzego
22-08-2010 o godz. 18:34
Właśnie powróciliśmy z grzybobrania. Przejrzeliśmy grzyby na spokojnie i niestety okazało się, że przeważająca ilość naszych pięknych podgrzybków i prawdziwków to szatany. Do kosza poszło 20 litrów grzybów :/
22-08-2010 o godz. 22:48
pod Karpatką rosną takie grzyby, przywieźliśmy 2 z urlopu:)
25-08-2010 o godz. 01:01
Jestem mieszkańcem Pruszcza Gdańskiego i bylem dziś w Mierzeszynie na grzybobraniu. .Wiadro dorodnych borowikow okazalo sie po kontrtoli mojej mamy..szatanami. Wiec postanowilem sprawdzic co to dokladnie jest. Moja mama myślala tak jak fachowcy poza jedną rzeczą, - ze nie są trujące..Musielibyście zobaczyc jej minę kiedy to zobaczyla i przejeta faktem wszystko wyrzucila dziekując Bogu ze zyje>) A i tak bym zyl, gorzej moje kubki smakowe:) pozdrawiam
31-08-2010 o godz. 17:41
U mnie na opolszczyźnie takich grzybów z różowym spodem jest sporo i wiele ludzi nazywa je “szatanami” chociaż borowikami szatańskimi nie są i nigdy w życiu borowika szatańskiego nie widziałam. W tamtym roku ciocia przyniosła ich pół wiaderka myśląc, że to podgrzybki… Często ludzie ulegają zatruciu tymi grzybami. Nigdy nie wiedziałam że naprawdę to goryczak żołciowy, wiedziałam tylko że trujący i niewolno go zbierać, najczęściej ludzie mylą go z szatanem i tak go nazywają, a dziadek na niego chyba mówił “gorzkniak”.
02-09-2010 o godz. 14:16
szatany występują jedynie w górach..
05-09-2010 o godz. 13:31
Goryczak zółciowy występuje powszechnie w lasach pod Mielcem (województwo podkrarpackie). Młode okazy tego grzyba są rzeczywiście tak łudząco podobne do podgrzybków i prawdziwków, że tylko doświadczony grzyboznawca lub grzybiarz jest w stanie odróżnić bez wahania. Niezawodnym wyróżnikiem jest smak kapelusza goryczka żółciowego, jest lekko gorzkawy. Drugim, jest lekko rózowe zaróżowienie porów pod kapeluszem, aczkolwiek nie zawsze występuję u młodych grzybów, tak jak ma to miejsce w przypadku starszych egzemplarzy.. Trzecim wyróżnikiem jest to, co wynika przynajmniej z mojej praktyki grzybiarza, to fakt, że goryczak żółciowy zawsze występuje pojedynczo w luźnych lasach sosnowych, na lekkich wzniesieniach terenu, na glebach próchniczych.
08-09-2010 o godz. 00:57
W lubuskim kiedyś też nazbierałem sporo takich borowików. W lesie wyglądały na piękne prawdziwki. W trakcie czyszczenia zauważyłem, że wszystkie spody były podejrzanie różowe. Pozostało mi się cieszyć tylko spacerem po lesie.
09-09-2010 o godz. 19:16
Pamiętam jak kiedyś znalazłem całą polankę takich ładnych prawdziwków, więc czym prędzej zebrałem wszystkie do koszyczka (ponad 10l pojemności i było z górką) i biegiem pochwalić się mamie, na co ona “niezłe żniwo, szkoda że szatanów”. Były to właśnie goryczaki, ale dzięki temu ten wypad na grzyby do tej pory pamiętam.
14-09-2010 o godz. 23:36
W Borach Tucholskich co roku jest PEŁNOOOOOO goryczaków:)
17-09-2010 o godz. 14:22
Józef Andrzej Bossowski napisał(a):
09-10-2007 o godz. 11:23
A ja nie mogę spotkać szatana, tego grzybowego oczywiście.
Być może dlatego, że mieszkam zbyt blisko Jasnej Góry, choć tu podatne wapienne podłoże.
Jeśli to możliwe to proszę o fotkę, wstawię ją do opisu.
…..
Dzisiaj w lesie na Słowiku- ok 15 km od Jasnej Góry znalazłam Szatana. Byłam przekonana że to Borowik. Dopiero po oględzinach teściowej dostałam olśnienia. A jednak na coś się przydają te teściowe;)
17-09-2010 o godz. 16:39
Pani Patrycjo - może coś wiecej napisze Pani o tym szatanie - oczywiście grzybowym.
Wiele osób tak nazywa goryczaka żółciowego, a borowik szatan to zupełnie coś innego. W moim opisie nie ma jego fotki i czekam na podmianę. Niestety nie mogę na szatana (grzybowego) trafić - innych jest bez liku. Nawet w przysłowiu - szatan nie kogut.
A może ten szatan był na kolację dla teściowej? Oczywiście żartuję i pozdrawiam Pani teściową. Zna się na grzybach, więc można je spokojnie zbierać i konsultować … a jeśli do tego dobrze je przyrządza to taka teściowa to skarb.
Moja teściowa to anioł, a teściowa Franka jeszcze nie…
19-09-2010 o godz. 03:35
a ja go nazywam szatanem. bardzo czesto spotykany. młode mozna pomylic z kozakami.
23-09-2010 o godz. 18:26
Ostatnio znalazłam tego goryczaka. Mam ciekawe zdjęcie. Mam też zdjęcie borowika usiatkowanego. Uwielbiam fotografować grzyby… (zjadać też)
23-09-2010 o godz. 20:47
Marto,
jak masz fajne zdjęcia to przysyłaj andrzej@bossowski.pl - dopnę je do Twoich wpisów.
Oj i ja lubię grzyby. Dzisiaj mam na kolację cudowne purchawki.
24-09-2010 o godz. 18:54
bardzo mylacy grzyb dla poczatkujacych .
Pamietam taką sytuacje jak pojechalem z młodszym bratem na grzyby i on w ciagu pol godziny ponad pol wiadra tego nachlastal wywalilem mu wszystko
03-08-2011 o godz. 12:32
Na Podhalu nazywają je ‘’gorzkolami'’
18-08-2011 o godz. 19:38
Witam Pana. Pozwoliłam sobie wysłać do Pana maila ze zdjęciami nie znanych mi grzybów. Nie znalazłam ich w żadnym atlasie, chociaż jeden z nich to podejrzewam że to goryczak, a co to jest ten drugi? Czy moge liczyć na odpowiedź?Pozdrawiam.
20-08-2011 o godz. 22:13
W lesie pod Wiśniówką k/Kielc goryczaków jest od groma, co do definicji pasuje idealnie. Bo las jest i mokry, i sosnowy. A czy Panu Panie Józefie wiadomo coś o podobnym grzybie o wiele mówiącej nazwie ludowej bagniak?
22-08-2011 o godz. 10:35
Witam odnośnie bagniaka jest to maślak pstry nazwy regionalne: grzyb twardzioszek, borowik pstry, bagnik, murzynek, twardak, ugacz, piasecznik, piaskowiec, hubanek.Występuje w lasach iglastych, szczególnie pod sosną i na wrzosowiskach. w miejscach wilgotnych (stąd jedna z nazw – bagniak).
Jeśli chodzi o zbierane niby szatany to są to pospolite goryczaki żółciowe, natomiast borowiki szatańskie mają smak łagodny, słaby zapach, stare osobniki mają zapach nieco przypominający padlinę i praktycznie w Polsce nie występują.
09-10-2011 o godz. 21:43
Borowika szatańskiego co roku spotykam w jednym miejscu w Beskidzie Żywieckim.Natomiast jeśli chodzi o maślaka pstrego,na Śląsku nazywanego baginiokiem,to bardzo smaczny grzyb o cytrynowatym smaku.Występuje w lasach całej Polski.