Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home/bossowski_pl/current/wp-content/plugins/falbum/FAlbum.class.php on line 1512
Józef Andrzej Bossowski » Borowik szatański

Borowik szatański

Borowik szatański
Boletus satanas LENZ

Rodzina borowikowatychBoletaceae

Inne nazwy: szatan, borowik szataniak, truciciel, szaleniec, smoczy łeb, diabelski grzyb, diabelnik, diablik …

A może ktoś zna jeszcze inne nazwy tego grzyba?

borowik szatański Grzyb bardzo ładny, ale rzadko występujący.
Nazwa bardzo groźna, choć jest on trujący tylko w stanie surowym. Zalecam pozostawienie go w spokoju, niech zdobi nasze lasy. Ze względu na swoją nazwę prawie wytępiony w Polsce.

Najczęściej występuje w lasach liściastych w sąsiedztwie dębów i buków – być może z nimi współżyje. Często spotykany na skraju lasu. Można go spotkać także w starych parkach i zaroślach.
Mylony z Goryczakiem żółciowym.

Owocniki duże i mięsiste. Kształtem podobne do borowika prawdziwka, ale ma inne ubarwienie. Wielkość kapelusza dochodzi do 25 cm.

Kapelusz poduszkowaty, na wierzchu szarobiały, spód początkowo żółty, a później u starszych owocników czerwonoróżowy. W miejscach zgniecenia lub załamania powstają zielononiebieskie plamy.
Trzon pękaty, u góry ma barwę żółtą z charakterystyczną siateczką, a u dołu przechodzi w czerwoną.
Ze względu na swoją unikalność jeszcze raz apeluję o pozostawienie go w spokoju w lesie.

Fotki oczywiście wstawię jak trafię na tego grzyba.
Popularnie każdy grzyb podobny do borowika szlachetnego, a różniący się od niego cechami zewnętrznymi, nazywany jest szatanem. To duże uproszczenie, bo trafiają do nich również bardzo smaczne grzyby.

Pan Wojteck pisze, że w Centralnej Polsce można bez problemu go znaleźć.
Bardzo proszę o bliższe informacje, bo z mojej wiedzy wynika, że jedyne zidentyfikowane w Polsce stanowiska “szatana” znajdują się na Pogórzu Sudeckim. To może być interesująca informacja dla mykologów.

Fotki tego szatana wykonała telefonem komórkowym pani “Mirka”, niestety okazało się, że jest na nich borowik ceglastopory i do tego jadalny:

borowik szatański

borowik szatański

borowik szatański

borowik szatański

Fotki może trochę mało ostre, ale są i to jest ich największa wartość. Grzyba znalazła “myka” w lasach lubuskich.

60 razy skomentowano wpis “Borowik szatański”

  1. leszek napisał(a):

    witam (ponownie :)
    wystepuje w Puszczy Knyszynskiej choc raczej rzadko;dla mnie charakterystyczna cecha do rozpoznania jest kolor spod kapelusza; potem czasami inny ogonek;jesli nie jestesmy w 100% pewni ze nasz borowik jest prawdziwy ale jest wart zabrania mozna dotknac jezykiem spodu kapelusza, no i splunac jesli bedzie cos nie tak :)

  2. myka napisał(a):

    Mam zdjęcie tego grzybka zrobione aparatem z telefonu.Jeśli kogos to interesuje……..

  3. myka napisał(a):

    Dodam że bardzo rzadko go spotykam w naszych lubuskich lasach ale jednak jest i nie daje o sobie zapomnieć. Znalezienie jego to dla mnie zawsze duże święto. Jest piękny. To jeden z najładnieszych naszych grzybów.

  4. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    To miło słyszeć taką deklarację.
    Bardzo proszę przysłać na mój e-mail andrzej@bossowski.pl to wstawię go tutaj z podpisem autora.
    Sam jeszcze go nie trafiłem i nie mam fotki.

  5. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    No i mamy SZATANA!
    Grzybka znalazłam 15.09.2006 r. w lesie niedaleko wsi Brzózka w powiecie Krosno Odrzańskie. Od tamtej pory nie udało mi się go więcej znaleźć, może dlatego, że nieczęsto zbieram grzyby.
    Myślę że nie jest on tak rzadkim okazem, wystarczy często bywać w lesie. Pamiętam, że w dawniejszych latach dość często go spotykałam zbierając grzyby w okolicach wsi Pliszka.
    Zdjęcia są robione telefonem i na własny użytek
    . - pisze do mnie Pani Mirka - a w załączeniu przysłała 4 fotografie szatana.

    Fotki wstawię tu jeszcze dzisiaj.

  6. Albert napisał(a):

    Dziś wróciłem z grzybów z okolic Uśniaków (około 30 km od Warszawy trasą na Puławy i potem na wschód). Właśnie tam znalazłem kilka borowików szatańskich. Niestety nie miałem aparatu. Wybieram się na grzyby w następny weekend i wtedy zabiorę aparat. Jak mi się uda, to prześlę zdjęcie.

  7. Magda napisał(a):

    A mnie się wydaje, ze wczoraj natrafiłam na taki okaz.
    Pierwszy raz widziałam taki okaz, był olbrzymi,korzeń tak gruby, ze nie mieścił sie w dłoni. Kapelusz wielkości talerzyka, od samego czubka do brzegów(jakby w przekroju)-szerszy,niż dłoń.
    Niezwykły kolor trzonu i wewnętrznej części kapelusza-prawie purpurowy.
    To utwierdziło mnie w przekonaniu, ze ten grzyb raczej powinien pozostać tam, gdzie go znalazłam.
    Żałuje, ale nie mam fotek.
    Ale towarzysz grzybobrania się nabrał-i przywiózł do domu trzy takei okazy, nieco mniejsz od mojego znaleziska.
    Przyznam jednak, nadal mam wątpliwosci, czy to był borowik szatański, czy inny grzyb, ponieważ to, co znajdywałam i nazywane jest “szatanem” wygląda zupełnie inaczej, niż fotki w atlasach.
    Ale moze to kwestia regionalnych nazw.
    Pozdrawiam.

  8. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Niestety nie mam jeszcze swoich fotek “szatana”.
    U nas teraz zimno i leje od kilku dni i nie ma jak wyskoczyć do lasu.
    Ale są fotki jakie wykonała telefonem komórkowym “Mirka”.

  9. Lello napisał(a):

    Witam wszystkich serdecznie. Na tą wspaniałą stronę natrafiłem szukając przepisu na tzw purchawki i prawdopodobnie gdyby nie to nigdy bym się nie dowiedział że grzyby które jem od ładnych kilku lat mogą być trujące w stanie surowym. W mojej miejscowości na południu Polski borowik szatański znany jest jako PODCIEC.

    Nie namawiam nikogo na eksperyment, w którym stawką jest życie ale mogę zapewnić, że ww grzyb doskonale smakuje posiekany i podsmażony na masełku szczególnie jeśli uda się powstrzymać ślinotok i operację smażenia delikatnie przeciągnąć aż do lekkiego ususzenia. Ze względu bardzo gąbczasty miąższ zawiera dużo wody i jest trudny do suszenia. Jednak przy pomocy kombiwaru jest to możliwe.

  10. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Lello,
    dzięki za podkreślenie, że stawką za takie eksperymenty może być życie eksperymentatora.

    I ja nie namawiam do eksperymentowania.

    Są też ryby, które chętnie jemy, a dla wielu są one trujące. W pogoni za pieniądzem handlowcy czasami zapominają o ostrzeżeniu.
    Na szczęście takie grzyby nie trafiają do obrotu.

    Zawsze wiedziałem, że ktoś tam u góry nad nami czuwa i zawiodłem się kiedy stwierdziłem, że to tylko rząd. Dba o zapinanie pasów, czuwa nad sprzedażą grzybów trujących, no i w ogóle czuwa nad nami …

  11. miki napisał(a):

    dla mnie ten grzyb na zdjeciu bardziej przypomina borowika ceglastoporego niz “sztana”. Z opisow wynika,ze szatan ma kapelusz bialo-szary a ten ma wybitnie brazowy…

  12. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Rozpoznawanie grzybów na fotografiach jest mało wiarygodne. Barwy, które są istotne dla rozpoznawania grzybów na fotografiach są zafałszowane.
    Jaki by on nie był, to nie zachęcam do zbierania i jedzenia takich “ładnych grzybów”.

  13. 5ka napisał(a):

    To nie jest szatan tylko borowik ceglastopory. Jest on dobrym grzybem jadalnym.
    Frg. z kinnej strony - mianem borowików szatańskich (szatanów) nazywane są często przez mniej wytrawnych amatorów grzybobrania także inne gatunki grzybów, np. borowik ponury, borowik grubotrzonowy, borowik ceglastopory, borowik purpurowy (Boletus rhodoxanthus), bardzo rzadki borowik królewski (Boletus regius), a także goryczak żółciowy

    PS. W przeciwnym razie Lello, smażąc je na patelni, dawno by się otruł.

  14. Redoo napisał(a):

    Witam natrafiłem na tą stronkę i jestem pełen podziwu dla autora!Gratulację!Co do grzyba na zdjęciu to nie jest to szatan!jest to borowik ceglastopory.Tak jak napisano wyżej jest to grzyb jadalny ja zawsze je suszę,a jak nie mam 100% pewności to nadgryzam i jak nie piecze to jest ok!to sposób mojej Babci jutro się wybieram na grzybki to może podeśle jakieś zdjęcia.

  15. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    OK Panowie, ale i tak nie będę go jadł, jest taki śliczny.

    To nie moja fotka i ze wstydem przyznaję, że nie mogę trafić na właściwego borowika, ani ten “jadalny” też nie wpadł mi w oko.

    Przy okazji bardzo proszę o fotki obu borowików. Chętnie je umieszczę.

    Z tym testem na ‘pieczenie” to nie warto przesadzać. Są grzyby, które “nie pieką” a trują.

  16. Termit napisał(a):

    to nie jest borowik szatański

  17. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    To już wiemy, to borowik ceglastopory.
    wyżej pisał o tym 5ka, ale i tak nie mam fotki prawdziwego szatana!

  18. Termit napisał(a):

    Witam, dokładnie poczytałem wstecz, ale co wyczytałem to włosy mi się zjeżyły cytuje

    “a jak nie mam 100% pewności to nadgryzam i jak nie piecze to jest ok!to sposób mojej Babci jutro się wybieram na grzybki to może podeśle jakieś zdjęcia.”

    Co to znaczy jak piecze? wódka też piecze a pijemy ją, test smakowy w tym przypadku jest najbardziej zwodniczy babcia pewnie tak testuje goryczaka. Te najbardziej trujące grzyby sa słodkie i przyjemne w smaku. Także żeby sie ktoś nie przejechał na tamten świat po takim testowaniu

  19. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    “Termit” - dzięki za wsparcie w sprawie testu na “pieczenie”.

    O wódce nie pomyślałem, bo to chyba nie najlepszy przykład - ona piecze i powala. Nie jednemu przy piciu gorzałki zaszkodził … groszek.

  20. Termit napisał(a):

    Muchomor zielonawy też powala i to skutecznie

  21. Termit napisał(a):

    czy jakiś problem jest z akceptacją komentarza

  22. Kuba-Pomorze napisał(a):

    Ten na zdjeciu to chyba nie jest szatan tylko borowik ceglastopory, bardzo podobny i jadalny, ale pewien nie jestem. Borowiki szatańskie sa czerwnone na pniach i pod kapeluszem, ale same kapelusze sa biało-szarawe.

  23. sobek napisał(a):

    moim skromnym zdaniem grzyb na zdjęciach nie przedstawia borowika szatańskiego

  24. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Kuba, sobek, czytajcie uważnie wpisy.

    Niczego nie odkrywacie. To nie plebiscyt, kto za, a kto przeciw.
    Wiele razy powtórzono, że to nie szatan, a borowik ceglastopory, problem w tym, że nikt nie oczekuje potwierdzenia, tylko fotki tego szatana.

    “Mirka” wykonała takie zdjęcia w nadziei, że to szatan i czekam, aż sam znajdę szatana albo ktoś podeśle taką fotkę.

    “sobek” - może na Lubelszczyźnie też występuje ten “szatan”. Podeślij fotkę - sezon się kończy, ale cały przyszły rok przed nami. Fotki ceglastoporego przeniosę w inne miejsce.

  25. iza napisał(a):

    oczywiscie ze to nie szatan!
    szatana to juz dawno nie widzialam
    takie strony wpowadzaja w blad poczciwych grzybiarzy:)

  26. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    “iza” - jeśli poczciwy grzybiarz nie czyta tekstu, albo go nie rozumie, to nic nie poradzę.

  27. Ola napisał(a):

    ale co to znaczy grzyby trujace bo nie wiem a mamy to na zadanie z przyrody a ja nic nie wiem o grzybach a w podrecziku nic nie pisze na ten temat jak i w zeszycie no blagam niech mi ktos odpowie

  28. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Ola - i jak poszło na przyrodzie?
    Nie miałem kiedy napisać Ci o tych grzybach trujących.

    Grzyby trujące to takie, które powodują rozstrój organizmu. Jedne, te najbardziej niebezpieczne powodują zatrucia śmiertelne - mówiąc krótko trują “naśmierć”.
    Jest ich niewiele, ale są bardzo groźne.

    Są też grzyby trujące, ale nieco mniej niż na śmierć. Powodują jakieś dolegliwości od rozstroju żołądka przez wymioty aż po poważne uszkodzenia systemu nerwowego.
    Po ich zjedzeniu można przeżyć, ale nigdy nie wrócić do zdrowia.
    Toksyny mogą trwale uszkadzać organy wewnętrzne np. wątrobę.

    Są ludzie, którzy lekceważą te ostrzeżenia i jedzą takie grzyby trujące, po których da się przeżyć. To co one zatrują nie widać, a efekt okazuje się po pewnym czasie.

  29. myszka napisał(a):

    grzybek bardzo smaczny i jak najbardziej jadalny, w naszych lasach,w zachodniopomorskim, nad Parsentą, bardzo często spotykany, idealny do zalewy octowej i nie tylko, ja go bardzo lubie :) pozdr

  30. myszka napisał(a):

    choć przyznaję, tan na zdjęciach wygląda troszkę podejrzanie, jest zbyt czrwony, znak rozpoznawczy jadalnego=przekrojony barwi sie na granatowo i sinieje

  31. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    “myszko”
    mam wątpliwości - jadasz borowika szatańskiego? czy tego co jest na zdjęciach ceglastoporego.

    Bardzo proszę podeślij fotki - całego i przekrojonego - jak znajdziesz tego, którego jadasz.
    W “moich” lasach takiego grzyba - ani szatana, ani ceglastoporego nie mogę znaleźć.
    Z góry dziękuję.
    andrzej@bossowski.pl

  32. Nimrod napisał(a):

    Ludzie ten grzyb na zdjeciu to nie zaden borowik szatański !
    to borowik ceglastopory!! zwany inaczej sinolem albo gniewusem
    bowowik szatanski jest jasniejszy i ma jasny spód

  33. Nimrod napisał(a):

    kurcze haha szukacie zdjecia szatana :D haha ja własnie obieram efekt zbieractwa i znalazlem jednego szatanika małego wziołem bo przy małym okazie nie widac zabardzo co to za grzyb teraz przy rozkrojeniu jednak jego podejzanie jasny kapelusz w zestawie z jasną siateczka no potwierdził ze to szatanek :P ale niesety zdjecia nei zrobie bo rozkrojiłem i wywaliłem juz ;D

  34. Nimrod napisał(a):

    ja znam “miejsca” na szatany jak by co podesle fotke :P

  35. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Nimrod, podeślij wreszcie fotkę szatana.
    miki, 5ka, Termit, sobek … piszą, że to nie szatan, no i co z tego jk fotek szatana nie mam.
    Jak dostanę lub znajdę go to natychmiast podmienię.

    Nimrod, liczę na Ciebie.

  36. Andrew napisał(a):

    Zdjęcie przypomina borowika ceglastoporego. Borowik szatański ma kapelusz biały. Ponadto jest pod ochroną trzymanie go w ręku jak na zdjęciu to złamanie prawa ochrony przyrody.

  37. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    JASNE, to ceglastopory. Niestety fotki szatana nie mam a wczoraj znów znalazłem kilka podobnych okazów, a szatana nie mam.
    Dzięki za uwagę o ochronie prawnej.
    Wielu grzybiarzy niszczy grzyby bez powodu, napotkanych wczoraj pytałem dlaczego to czynią.
    Wyjaśnili mi, że robią to by ktoś ich nie zebrał i zatruł się.

  38. patrizio napisał(a):

    ale głupota! to NIE jest borowik szatański! jak można takie głupoty pisać i ludzi wprowadzać w błąd! co do występowania to fakt, rzadko go można spotkać. na południu polski jest on często spotykany. lubi lasy liściaste
    (dęby, buki) ten piękny borowik często jest nazywany “gniewakiem”, “gniewusem” po przekrojeniu zmienia w kilka sekund barwę na sino-niebieską. jest w pełni JADALNY! zbieram te piękne grzybki już od dawna. pozdrawiam wszystkich pasjonatów grzybobrania! :)

  39. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    patrizio, trochę mniej emocji i zachęcam do czytania komentarzy, to naprawdę pouczające.

  40. rafael napisał(a):

    witam serdecznie

    ostatnio wybrałem się na grzyby w okolicach Skarżyska -Kamiennej, uzbieraliśmy tych grzybów 3 wiadra, te grzyby u nas nazywa sie borowik szkarłatny lub królewski, jadłem z nich sos do ziemniaczków i żyje na pewno jest to grzyb jadalny, pozdrawiam i zapraszam do zbierania, najlepsze grzyby w polskich lasach, rzadko występujące

  41. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    No tak,
    borowik ceglastopory jest jadalny i smaczny.
    Wpadłem na chwilkę do lasu i też kilka, choć niezbyt wielkiej urody, znalazłem.
    rafael, dzięki za nazwy tego borowika cglastoporego.

    Poszukuję nadal “szatana”, żeby wstawić do tego opisu.
    Liczę na Waszą pomoc i sam też będę poszukiwał w różnych stronach kraju.

  42. grzybiara napisał(a):

    Proszę nie tworzyć stron o grzybach skoro się Państwo nie znają:) To jest borowik ceglasty, jak najbardziej jadalny.

  43. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    grzybiara, przeczytaj komentarze i zobaczysz, że niczego nowego nie odkryłaś.
    Przyślij lepiej fotkę tego szatana i nie mądruj sie.
    Jasne, że to ceglastopory, a ktoś podesłał taką fotkę jako szatana i poszło.
    Jak znajdę szatana to wymienię fotkę,
    ale zachęcam przed wpisem do uważnego czytania komentarzy - to pouczające, zapewniam.

    Nawet nieco wyżej napisałem “borowik ceglastopory jest jadalny i smaczny” a ty na nowo jak gamoń odkrywasz świat.

  44. marina napisał(a):

    Witam. Chodzę na grzyby odkąd skończyłam 3 lata i takiego borowika nigdy w lesie nie spotkałam. Do ubiegłego tygodnia - wakacje spędzaliśmy w kotlinie kłodzkiej. Jako, że moja rodzina nie należy do grzybiarzy to pozostało mi odwiedzenie targowiska i tam babinka sprzedawała własnie takie grzybki! To był szok. Pomyślalam że sprzedaje szatany i kogoś otruje. Ominęłam ją szerokim łukiem. Potem uczynny sąsiad jak się dowiedział że chcialabym trochę grzybków uzbierał mi pół wiadra borowików i na wierzchu był własnie jeden taki. Nie skorzystałam bo nie wiedziałam co to za okaz. Teraz widzę że to jednak borowik. Ale uważam, że nie ma co eksperymentować, jeśli mam najmniejsze wątpliwości co do grzyba ląduje on w śmietniku.
    P.S. Połowa z tych borowików przyniesionych przez sąsiada okazała się goryczakami żółciowymi. Wniosek z tego taki, że nie można ufać nikomu, znasz grzyba, zjedz go, masz wątpliwości - wyrzuć.

  45. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Brawo, tak właśnie trzeba działać.
    Te wątpliwości zawsze muszą działać na korzyść grzyba - nie znasz go nie jedz, puść w kanał jak baca swoją teściową na grani.

    Borowik ceglastopory jest jadalny, ale jest tak ładny, że fotografuję go i zostawiam w lesie.

    Emocje podczas znalezienia grzyba w lesie są tak wielkie, że nie chce się go zostawić, a w domu widzimy np., że to goryczak. Takie jest życie.

  46. Jarek napisał(a):

    W okolicach Hamburga Borowik Ceglastopory jest czesto spotykanym grzybem. Znajduje je wlasciwie tylko pod debami. Nigdy nie jadlem.

  47. Zbigniew Czernik napisał(a):

    WItam
    Wydaje mi się, że na wikipedii jest właściwe zdjęcie “szatana”: http://pl.wikipedia.org/wiki/Borowik_szata%C5%84ski

  48. Rezus napisał(a):

    NIM PRZEJDE DO RZECZY WIEC ODRAZU PODZIEKUJE “AUTOROWI STRONY” Bardzo dziekuje ze moge sie tu wypowiedzieć : Nawiazujac co do nie czystej gry z wyrzej wymienionym osobnikiem jako go zwą : “BOROWIKIEM CEGLASTO PORYM” więc jest on bardzo smaczny !!!!! jeszcze raz podkresle bardzo smaczny!!!! , po zbiorze i odcieciu korzonka od razu sie robi w miejscu przecieciu ciemno granatowy!!! to samo sie widzi jak sie dotkinie kapluszka od spodu!!, przez laików zwany jako “szatan”??? przypominam że słowo “szatan” nawet nie wystepuje w słowniku grzybiarzy :) :)Bardzo zadko spotykany że wzgledu na walory zapapachowe - silna woń podobna do dojżałego podgrzybka silnie przyciaga amatorów leśnego podłorza i nie tylko :) :)po obgotowaniu zmienia brawe z ciemno brunatnej tersci na bardziej przypominajacy “PRAWDZIWEK SZLACHETNY” Jeszcze raz podkrersle bardzo smaczny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! , Ps. jesli nie jestes pewien zbiorów i owocników pozostaw je w lesie!!!, nie kop ich i nie przewracaj to jest czynne ziródło witamin i porzywienia dla innych:) Pozdro. REZUS

  49. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Rezus,
    dzięki za wsparcie. Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy niszczą w lesie grzyby, których nie zbierają.

    A opis borowika ceglstoporgo znakomity, choć wsparty drobnymi potknięciami.
    Tak trzymaj.

  50. marek napisał(a):

    to nie szatan tylko ceglastopory, b. dobry grzyb musi byc obgotowany

  51. marek napisał(a):

    szatan ma kapelusz szary a rurki żołte i jest okropnie gorzki popsuje kazdą potrawe ,dziś jade na ceglastopore (okolice myslenic) tam szatanów jest duż zrobie zdjęcie i wyśle..

  52. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Marku,
    cudowna deklaracja, bardzo mi odpowiada.
    Fotki proszę przesłć na mój adres emilkowy
    andrzej@bossowski.pl
    a ja wstawię je do atlasu.

    Tych ceglastoporych znalazłem ostatnio kilka na Pogórzu Kaczawskim. Potwierdzam, ładne, a nawet cudowne i smaczne.

    Ale na szatany czekam - szatany, a nie goryczaki

  53. Darek napisał(a):

    teraz widzę że kiedyś mnie zaskoczył. Bo pomimo ze jest niejadalny jest piękny i zjadłem go…pozdrawiam

  54. ostry_kozik napisał(a):

    Wiem dokładnie gdzie rosną takie grzyby są co roku,u nas nazywa się je “podcieczami” a starzy znawcy mówią na nie “pa-cze-cze”.To nie są szatany,bardzo smaczne po usmażeniu na maśle z cebulką,sinieją po odłamaniu kawałka kapelusza

  55. Norbert napisał(a):

    Jeśli chodzi o borowika ceglastego w znacznych ilościach występuje on (akurat tam go ja zbieram) na Podkarpaciu w miejscowości Kamionka gm Ostrów.Teren raczej piaszczysty.Miejscowi z tego co zauwazyłem raczej go nie zbieraja.Bedąc w tej miejscowości ostatnio na grzybach dokładnie w ostatnią sobote samych tych borowików zebrałem ok 25-30 sztuk.pozdrawiam

  56. ostry_kozik napisał(a):

    Dokładnie ! z Podkarpacia jestem też je zbieram co roku są zawsze w tych samych miejscach.Starą grzybiarke spotkałem jeszcze jako chłopiec w lesie
    patrze co do kobiałki wrzuca,mówie co to babciu macie? Ona “Pa-cze-cze” no i zbieram je co roku chociaż to juz kupe lat mineło a potem na patelnie z innymi i uczta.Miejscowi też cenią te grzyby.

  57. swiety napisał(a):

    Witam niestety grzyb na zdjeciu to nie jest borowik szatanski! tylko borowik ceglastopory. radze zaznajomic sie z atlasem.

  58. lolek napisał(a):

    Borowik szatański jest bardzo złudnie podobny do normalnego prawdziwego jadalnego borowika, z tym, że po przełamaniu robi się różowy.

    Stanowiska bardzo liczne znajdują się w Małopolsce na południe od miejscowości Wiśniowa na stokach południowych.

  59. Zbigniew53 napisał(a):

    To jest borowik ceglastopory, grzyb jadalny. Borowik szatański wygląda podobnie ale w Polsce raczej nie występuje.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Borowik_szata%C5%84ski

  60. Zbigniew53 napisał(a):

    A to Borowik ceglastopory dla tych co nie wiedzą.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Borowik_ceglastopory

Dodaj komentarz