Podgrzybek złotawy
Podgrzybek złotawy
Xerocomus chrysenteron QUEL
Rodzina borowikowatych - Boletaceae
Inne nazwy: zajączek, borowik złotawy, zajęczak, grzyb zajęczy, grzyb zającowy, grzyb złoty, grzyb złotawy, czerwona noga …
A kto zna jeszcze inną jego nazwę?
Najczęściej występuje w lasach liściastych i często na styku z lasem sosnowym. W Polsce dość pospolity ale nie występuje w dużych ilościach. Można znaleźć po kilka sztuk w jednym miejscu.
Kapelusz początkowo wypukły, później płaski. Górna powierzchnia kapelusza zgniłozielonkawa przypominająca zamsz. Czasami bardzo silnie spękana. Wnętrza spękań mają barwę czerwonawą bo taką barwę ma kapelusz pod skórką.
Dolna - zielonkawożółta.
Trzon bez pierścienia z przebarwieniami żółtozielonymi i czerwonawymi (stąd jedna z jego nazw).
Oj wymagał on długich poszukiwań, ale już go znalazłem. Po przywiezieniu do domu niezbyt ładnie wyglądał. Ta mała odporność na transport powoduje, że nie jest zbierany. A ja go chętnie zbieram i jem.




21-09-2007 o godz. 20:13
to tzw. miodówka
29-09-2007 o godz. 02:08
U nas na Opolszczyźnie tych podgrzybków złotawych jest mnóstwo a ludzie ich nie zbierają.
29-09-2007 o godz. 12:45
Witam Farmi1,
proszę podać bliższe namiary lasu gdzie taka obfitość tego uroczego i bardzo smacznego grzyba występuje.
Natychmiast wsiadam do samochodu i tam jadę. Mam szansę bo nikt ich nie zbiera.
Ale żeby nie trafić na całe autokary zbierających grzyby proszę wysłać emilkę na adres andrzej@bossowski.pl
Potrzebuję trochę zdjęć tego grzyba, a w mojej okolicy występuje niezbyt obficie.
Ten podgrzybek złotawy pokazany na zdjęciach wyżej to jedyny “fotogeniczny” okaz jaki udało mi się trafić. Do innych wcześniej dotarły ślimaki, lub zbyt późno je znalazłem i czas zrobił swoje.
03-10-2007 o godz. 01:13
Mieszkam w Białymstoku i mnóstwo tych grzybów zbieram w lesie położonym niecały kilometr od mojego bloku:) godzina w lesie i całe wiadro nazbierane… nikt ich nie zbiera i dlatego pewnie jest taki urodzaj:) osobiście uwielbiam je w jajecznicy…
pozdrawiam
03-10-2007 o godz. 11:39
Ta wspaniała informacja o podgrzybku złotawym w Białymstoku przechyliła szalę mojej decyzji o wyjeździe do Białegostoku. Przy okazji grzybów odwiedzę tam wielu moich znajomych.
Dziękuję i pozdrawiam Białostocczan, a może Białostoczan.
10-10-2007 o godz. 16:20
U nas w Małopolsce to bardzo pospolity grzyb. Najczęściej (np. w okolicach Tarnowa) nazywa się je po prostu “sitkami”. Chyba ze względu na wygląd kapelusza
Przeznaczamy go głównie do suszenia. W bieżącym sezonie prawie nie zbierany ze względu na wysyp o wiele szlachtniejszych gatunków.
10-10-2007 o godz. 17:07
Ale jest taki grzyb, który nazywa się maślak sitarz, czy to czasami nie tego maślaka nazywa się sitakiem? Sitkiem?
Twardy, suchy, dobrze nadaje się do suszenia.
Podgrzybek złotawy ma bardzo wilgotny spód kapelusza, jest miękki, przebarwia się i ja natychmiast używam go na smażonkę na świeżo. Daje taki fajny sos i charakterystyczny smak.
Ale co region to inne zwyczaje i nazwy.
Dziękuję za informację.
07-09-2008 o godz. 00:06
Posiadam zdjecie tego grzyba w wielkosci około 25cm
Znaleziony dzis w lesie ;D
08-09-2008 o godz. 14:20
Cudo, podeślij to zdjęcie to umieszczę w komentarzu.
Dla ułatwienia podaję mój adres
andrzej@bossowski.pl
21-09-2008 o godz. 17:39
Witam serdecznie!
Wczorajsze grzybobranie (okolice Nowego Tomyśla, niedaleko dawnych terenów wojskowych, Wielkopolska) było bardzo obfite, właśnie w te grzyby.
Na początku miałam wątpliwości, czy to grzyby jadalne - było ich niezwykle dużo, rosły na drodze i przy drodze.
Przyznam szczerze, że dopiero Pańska strona mnie uspokoiła, bo już myślałam, że to moje ostatnie grzybobranie było - w jednym z atlasów umieszczone jest zdjęcie trującego borowika ponurego, który ma dokładnie taką górę kapelusza, jak moje zbiory.
Pozdrawiam i zapraszam w lasy nieopodal Poznania
21-09-2008 o godz. 18:11
To naprawdę bardzo smaczne grzyby.
Nadają się do duszenia i marynowania (do “octu”).
Nigdy nie znalazłem ich tyle, żeby trzeba było marynować. Do marynowanie zostawiam tylko małe, takie na ząb.
Smacznego.
Koło Nowego Tomyśla jest Lwówek wielkopolski.
PS.
Podgrzybek jest “miękki”, a borowiki twarde, i to nie te barwy.
Proszę o namiary na ten atlas, umieram z ciekawości.
29-09-2008 o godz. 16:31
ja pochodze z Zachodniopomorskiego i u nas na tego grzyba mowi sie po prostu “zajączek”
Pozdrawiam
29-09-2008 o godz. 20:04
Dzięki,
ja też go jadam jako “zajączka”.
26-10-2008 o godz. 23:33
Czy temu grzybkowi przebarwiaja sie rurki po zerwaniu, lub po zgnieceniu? Obawiam sie pomylic go z borowikiem ponurym, choc trzonek ma calkiem inny niz borowiki, cienki; czerwonawo zoltawy
26-10-2008 o godz. 23:40
Tak,
i w zasadzie to trudno pomylić go z borowikiem ponurym.
Już w dotyku czuć, że to sympatyczny dość miękki grzyb, a ponury jest twardy, zbity i ma gruby “borowikowaty” trzon.
04-09-2010 o godz. 15:39
Witam!
Wczoraj zebrałam 5 sztk. tego grzybka,pychotka! Mój tata(znawca grzybów, on mnie wszystkiego nauczył) nazywał je też “gęsimi pępkami”!
Pozdrawiam serdecznie!
05-09-2010 o godz. 13:12
Wczoraj pół koszyka podgrzybków złotawych oprócz tego 4 prawdziwki w tym jeden ogromna sztuka największy jakiego znalazłem w życiu ale czekam na gąsówki nagie bo to one o dziwo najbardziej smakują mi i mojej rodzinie a że nikt ich nie zbiera a las mam naprzeciwko siebie (minuta drogi i jesteśmy w lesie) to będzie można liczyć na dużą ilość.Pozdrawiam.
08-09-2010 o godz. 04:05
Witam
W mojej okolicy nazywamy je sitaczami. Jest tego sporo i rosną czasmi nawt po moim płotem. Nie zbieramy ich bo taktujemy jako grzyby raczej średnio dobre… tak mamusia mówiła zawsze
ps. moje okolice to Lubań
18-09-2010 o godz. 23:54
Witam,
pod Elblągiem też ich pełno i najczęściej są omijane przez grzybiarzy. W ub. roku zebraliśmy z mężem spore wiadro na powierzchni mniej więcej kilometra kwadratowego i już nawet nie chciało nam się więcej zbierać. Co do smaku - nie podzielamy entuzjazmu p. Bossowskiego
Grzybki są lekko kwaskowe, suszone mają słaby aromat, nie przypominają w niczym tych bardziej “szlachetnych” gatunków. Ale jako trofeum, szczególnie tam, gdzie jest ich na kilogramy, to owszem, cieszy
26-09-2010 o godz. 16:34
u mnie czyli w woj. lubelskim mówi się na te grzybki podgrzybki zajączki albo poprostu zajączki pozdrawiam bardzo fajna strona
02-08-2011 o godz. 13:48
Często wybieramy się z żoną i dzieckiem w lasy Moraska przy Rezerwacie Meteoryt Morasko (zaraz za Poznaniem), rośnie tam pełno tych grzybków - wczoraj uzbieraliśmy np. pełny kosz
Przyznam, że parę lat temy z pewna dozą nieśmiałości je zrywaliśmy, gdyz raz - rosło ich pełno, mało kto je chyba zrywa, dwa - granatowy kolor trzonu pop odcięciu i różowy w spękaniach chyba automatycznie rodzi obawy
16-08-2011 o godz. 14:24
Zapraszam na zajączki na Podhale
U nas mają troszkę ciemniejszy kapelusz i czasem intensywniejszy żółty kolor od spodu, ale reszta się zgadza. Zawsze zbierałam te grzyby. Znam go jako podgrzybek zajączek.
Widzę, że co kraj to obyczaj
, sitarza znam jako suchą odmianę maślaka, z luźnymi/dużymi (trudno mi je określić) rureczkami, a miodówkę poznałam ostatnio na wakacjach w okolicach Olsztyna. U nas na południu takich nie widziałam. Ma zamszowy, brązowo-żółty kapelusz, od spodu jest również dość ciemny. Można powiedzieć coś między maślakiem a podgrzybkiem.
Chyba następnym razem będę robić zdjęcia, choćby telefonem, zachęciła mnie do tego Pana strona
Serdecznie pozdrawiam!
09-02-2012 o godz. 20:11
miłośników owych grzybów zapraszam do Jastrzębi ok 40 km od Tarnowa oczywiście nie teraz a w sezonie
28-02-2012 o godz. 20:51
Maślak sitarz to nie to samo co podgrzybek zlotawy.
Dzięki za zaproszenia
przyjadę
ale dajcie sygnał gdy będzie wysyp