Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home/bossowski_pl/current/wp-content/plugins/falbum/FAlbum.class.php on line 1512
Józef Andrzej Bossowski » Opieńka miodowa

Opieńka miodowa

Opieńka miodowa
Armillariella melea KARST

Rodzina bedłkowatych - Agaricaceae

Inne nazwy: podpieniek, opieniek, podpieńka, bedłka opieńka, pniokówka, pierścianka, łopieńka, opińka (na podkarpaciu) …
A kto zna jeszcze inną nazwę tych grzybów?
opieńka miodowa
Występuje we wszystkich rodzajach lasów.
Jest groźnym pasożytem większości drzew bo poraża ich system korzeniowy. Po śmierci drzewa rozwija się nadal jako roztocz i tworzy owocniki wokół pni ściętych drzew lub wokół drzew i korzeni.
W Polsce opieńka miodowa jest bardzo pospolita i występuje gromadnie nawet do kilkudziesięciu osobników w jednym miejscu, zrośnięte razem.

Owocniki żółtawobrązowe, mają półkolity, a później płaski a nawet wklęsły okrągły kapelusz z charakterystycznymi cętkami, takie ścieralne łuski . Trzon wysmukły z jasnym pierścieniem.

opieńka miodowaMało znany i rzadko zbierany choć ma duże wartości smakowe i odżywcze. Najczęściej jest marynowany, a w latach dużego wysypu przemysłowo wykorzystywany jest do produkcji konserw z grzybami.

Najlepiej zbierać młode owocniki bo starsze są niesmaczne i robaczywe. Trzony twarde i łykowate najlepiej odrzucać - jest tych grzybów tak dużo, że starczą same kapelusze i to młode.
Po zebraniu szybko obgotować, nawet dwa razy i już można działać dalej. Pozostawione szybko wysychają lub pleśnieją.

Opieńka miodowaZbliża się sezon na opieńki. Opieńka miodowa to piękne (piegowate) i smaczne grzyby, które można zbierać z przysłowiową kosą. Pojawiają się jesienią na zrębach i starych pniach.
Już spotkałem pierwsze cudowne okazy choć do słoików w zalewie octowej jeszcze było ich zbyt mało.
Opieńka miodowa

Opieńka miodowa

Opieńka miodowa

Opieńka miodowa

Opieńka miodowa

36 razy skomentowano wpis “Opieńka miodowa”

  1. smakosz napisał(a):

    A kto zna jeszcze inną nazwę tych grzybów?
    OPIŃKA
    Niby brek tylko jednej litery ale spotykam sie i z taka nazwą (podkarpacie)

  2. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Dzięki za już i proszę o jeszcze.
    Opińkę wpisuję do zestawu nazw.

  3. Paweł napisał(a):

    “podpinka” słowo uzywane w podkarpaciu, praktycznie pierwsze słysze o innych nazwach tego grzyba:P

  4. Niunia60 napisał(a):

    Za 4 godziny jadę na grzyby !!!! Jeszcze nigdy nie zbierałam tych grzybków. Jeśli znajdę “coś bardzo podobnego”, to zbiorę. Jak wrócę do domu, to spróbuję porównać z Twoimi zdjęciami. Jeśli będę miała wątpliwości, to chyba zrezygnuję z nich…. Ale zobaczymy, jak to będzie. Póki co, pozdrawiam! I pa pa!

  5. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Niunia60, na te grzyby jeszcze czas, to grzyby późnej jesieni. Rosną nawet po pierwszych przymrozkach i rosną w ogromnej ilości.
    Warto zbierać tylko zdrowe kapelusze. Jak trafi się na przyzwoity zrąb to potrzebna będzie taczka i grzybobranie skończy się po kwadransie.

    Życzę sukcesów i smacznego.

  6. Asia napisał(a):

    Uwielbiam te grzybki, szczególnie jako marnowane :D

  7. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Ja też, ale tylko kapelusze i bardzo lubię je zbierać. Jest czas na oglądanie lasu i ptaków, a zbieranie grzybów załatwia się w kilka minut.
    Jeszcze nie widziałem tych grzybów, może zbyt wcześnie.

  8. ronick napisał(a):

    Witam ponownie,
    wysyłałem maila nt opieniek rosnących przy drzewach liściastych, podobno są trujące.
    Czy to prawda?
    Pozdrawiam,
    Marek Wojski

  9. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Witam Panie Marku,
    przeszukałem pocztę i stronę i niestety nie ma tej info czy pytania.

    Staram się odpisywać dość szybko, stale siedzę przy kompie.

    Ale wracając do opieniek o nigdy nie słyszałem o trujących na drzewach liściastych. Najczęściej zbieram je na zrębach gdzie są rozlatujące się pnie i nigdy nie wpadło mi do głowy zastanawianie się czy jest to pień drzewa liściastego.
    Może ktoś coś wie o takich opieńkach “trujących?
    Ja tam jem wszystkie jakie znajdę.

    Pozdrawiam
    Andrzej Bossowski

    PS.
    Ale ma Pan wspaniałe nazwisko, wszyscy uczą się w szkole o Pana przodku, a najbardziej znanym jest - Natenczas Wojski - on miał jeszcze śmieszne imię - jakie?

  10. jurek napisał(a):

    Witam grzybiarzy.
    Spotkałem miejsca gdzie opieńki rosły w trawie. Okazało się że kiedyś były tam sady. Widocznie pozostały pod ziemią resztki korzeni z grzybnią.
    Pozdro - Jurek

  11. Igi napisał(a):

    Tak do tej trawy to zapraszam do mnie na trawnik. Przed budwą domu tj. w 2000 roku wycieliśmy drzewa głównie olchę potem zarównałem teren i nawiozłem ziemi jakieś 40 cm a teraz od jakichś trzech lat mam tyle opieniek że można kosić kosiarką 20 m od domu. Pozdrawiam wszystkich co muszą jeździć kilometry na grzyby. Igi

  12. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Igi,
    zaproś chociaż na piąty pokos. Łażenie po lesie ma swój urok ale zbieranie pod domem to cudowne uczucie.
    Zachęcam “zaszczepić” jeszcze kanie i rydze a koszty wyżywienia rodziny spadną niemal do zera.
    Smacznego.

  13. anna napisał(a):

    Od wielu lat zbieram grzyby. Uwielbiamy zbierać je z mężem. Opieńków nigdy nie zbieraliśmy. Jak je rozpoznać ? Jest tak wiele rodzajów opieńków?

  14. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Szkoda, łatwo i szybko się je zbiera i przygotowuje do jedzenia. Jest ich tyle, że wystarczają same kapelusze.
    Miód … ta opieńka miodowa.

  15. Grażyna napisał(a):

    Mam trudny do rozpoznania okaz Opieńki czy mógłby mi Pan pomóc???
    Nie mam pewności czy jest to grzyb jadalny??? Prosiłabym o email, na którym ukarze się zdjęcie danej Opieńki.
    Widzę, że jest Pan bardzo dobrym fachowcem od grzybów,
    Serdecznie pozdrawiam i prosze o odpowiedź!!!

  16. Krystyna napisał(a):

    Bardzo proszę o poradę w sprawie opieniek. Znalazłam podobne do miodowych, jednak gładkie (nie nakraapiane), z ciemmniejszym krążkiem wewnątrz kapelusza patrząc z góry. Rośnie na pniach drzew w pęczkach jak opieńka miodowa. Czy to może być jadalne? Pozdrawiam!

  17. Marzena AŁ napisał(a):

    Witam.
    Opieńki !, nigdy nie zbierałam, jeszcze w tym roku nie widziałam ale jak spotkam to zbiore i zamarnuje.Dzięki za radę :) Grzybiarzem nie jestem.Pierwszy raz w tym roku zbieram grzyby.Kuzynka mnie “zmusila” ha ha .Zielona jestem jak mech w lesie ale jedno jest pewne LUBIE LAS.Zarejestrowałam się na forum ‘grzyby’ ale tam nikt nie zagląda i nie odpowiada na moje pytania.Może tu , znajdę więcej informacji.
    np: czy panienki są jadalne a jesli tak to co mozna z nimi robić.
    W tym roku mozna bylo kosą kosić.
    Teraz jest to samo z Maslakami Sitarzami.W słoiku wyglądają buro-różowo-nieciekawie.
    pozdrawiam

  18. Babka z Gdyni napisał(a):

    Witam Gospodarza i Gości.Mieszkam przy lesie.Bogactwo grzybów jest tu ogromne,a obecny rok obfity.Przed dwiema godzinami wróciłam ze spaceru z psami i przyniosłam mnóstwo opieńków.
    I tak trafiłam na Pana stronę poszukując przepisów.
    Przy okazji polecam lejkowca dętego,czyli cholewkę, czarną kurkę, kominek, choć Francuzi nazywają go:’trompette de la mort”.
    Zbieram i zjadam od lat.Pozdrawiam.

  19. Sławek 59 napisał(a):

    Jak to jest z tą opieńką miodową. Spotkałem się na stronie http://www.bory.tucholskie.pl/rozne/grzyby/leksykon.htm że są to grzyby niejadalne. A tu spotykam sie z opinią że są bardzo dobre do marynowania. Jaki jest sposób ich przygotowania do marynowania?? Ten rok bije rekordy grzybobrania. Cy ktoś zna taki grzyb “płachetka” “panienka”.

  20. Adi napisał(a):

    Dołączam się do pytania Sławka, podobno bardzo pospolity u mnie na mazurach, słyszalem że ludzie zbierają workami a ja niestety go nie znam. Pozdrawiam

  21. Beata napisał(a):

    Witam.Płachetka kołpakowata inaczej panienka lub turek to bardzo dobry grzyb ,niestety często robaczywy.Ja jadłam wiele razy przyrządzone na maśle-pycha,ale sama nie zbieram ,bo jak na moje oko zbyt podobny do różnych “psiarów”lub trujących .a jeśli chodzi o opieńki to raz się zatrułam ii później przeczytałam w atlasie grzybów ,że opieńka może u niektórych osób powodować lekkie zatrucia.Ciekawi mnie czemu ma służyć podwójne obgotowywanie grzybów .dla mnie to już dyskwalifikacja z kategorii jadalne.
    Pozdrawiam

  22. wojand7 napisał(a):

    W okolicy Garwolina nastąpił prawdziwy wysyp tych grzybów. Szczególnie w
    lasach dębowych i brzozowych. Największą frajdę daje obcinanie ich z obumarłych pni drzew z wysokości 1-1,5 m od ziemi. Nie trzeba się schylać.
    Ja robię je w lekkiej zalewie octowej z cebulką i gorczycą , a także szczyptą
    cukru. Pych jako zakąska do dobrze schłodzonej wódeczki w zimne jesienne
    wieczory.

  23. Seeker napisał(a):

    Prawdziwy wysyp grzybów wygląda tak ;)

    http://www.iv.pl/images/09406839053487840398.jpg

    Do celów identyfikacyjnych się nie nadaje, ale nawiązuje do opieńki miodowej i taczki (ktoś wcześniej wspominał).

  24. Małgorzata napisał(a):

    # Krystyna napisał(a):
    25-09-2010 o godz. 18:39

    Bardzo proszę o poradę w sprawie opieniek. Znalazłam podobne do miodowych, jednak gładkie (nie nakraapiane), z ciemmniejszym krążkiem wewnątrz kapelusza patrząc z góry. Rośnie na pniach drzew w pęczkach jak opieńka miodowa. Czy to może być jadalne? Pozdrawiam!

    To raczej Podpinka nie jest, osobiście obstawiałabym na “psiórkę” czyli grzyb trujący. Zdarza się że podpinki rosną na jednym pniu razem z grzybami trującymi (sama mam pod domem 2 takie pniaczki).
    Dla podpinki poza nakrapianym kapeluszem charakterystyczny jest delikatny kożuszek (wyraźnie widoczny na młodych grzybach).
    Pozdrawiam :)

  25. Fazi napisał(a):

    Krystyno chyba masz na myśli te grzybki http://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%9Blanka_wi%C4%85zkowa
    Jeśli tak to nie polecam bo TRUJĄCE!

  26. Fazi napisał(a):

    MAŁGORZATO zobacz tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%9Blanka_wi%C4%85zkowa
    Jeśli o tym grzybie myślisz to raczej szybko zapomnij

  27. Anna napisał(a):

    Podam panu link strony o grzybach, na której podają, że opieńki są jadalne wyłącznie na pniach drzew iglastych, a te z liściastych są silnie trujące. I co Pan o tym sądzi?

  28. Anna napisał(a):

    adres linku http://www.bez-cisnien.neostrada.pl/gismo0008.html

  29. Michał napisał(a):

    Anno, przeczytałem dużą część tekstu na stronie, którą podałaś i widzę, że choć autor pisze tak jakby przedstawiał tylko pewne i obiektywne fakty, to według mojej wiedzy wiele podanych tam informacji jest ewidentnie nieprawdziwych. Wiele jest też przedstawionych demagogicznie.

    Także ja tam będę jeść opieńki niezależnie od “iglastości” czy “liściastości” podłoża, ale nie jestem mikologiem i żeby w razie czego nie było na mnie :)

    Adminie vel Panie Józefie, prosimy o komentarz…

  30. Anna napisał(a):

    Coś mi się wydaje, że pan Józef za dużo grzybków pojadł, bo już go bardzo długo nie ma. ;)

  31. Ruczajka napisał(a):

    Mieszkam w Popradzkim Parku Krajobrazowym. Są to bardzo grzybne tereny. Opieńki w tym roku występują u nas od połowy września. W ogromnych ilościach. Mało tego pojawiła się odmiana opieńki miodowej zw. opieńką żółtawą. Jest niemal identyczna. Ma taki sam zapach, smak i kształt. Może z wyjątkiem lekkiego zbulwienia u podnóża trzonka, który pokryty jest żółtym pyłkiem. Ma ciemniejszy kapelusz, ale przekrój, blaszki i pierścień są takie same.

    U nas mówimy na nie podpieńki. Robimy z nich sosy, smażymy “na śmietanie”, w occie i w sosie pomidorowo- cebulowym( podobnie jak osiki(koźlarz czerwony, odmiana z ciemnym trzonkiem, młode prawdziwki i rydze)

    Osobiście jestem zagorzałą fanką podpieniek ;)

  32. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Jakoś ten bardzo grzybny sezon przeszedł mi koło nosa. Zbyt wiele spraw zwaliło sie na okres cudownej jesieni.
    Aż Wam zazdroszczę, że mogliście tak spędzać czas.
    Mam trochę zdjęć z krótkich wypraw.

    Grzybków trochę pojadłem, ale nie takich, o których myśli Anna. Dzisiaj na obiad pieczarki ciemne, a jutro boczniak - te z marketów (niestety).

    I ja jestem smakoszem opieniek miodowych - i “liścistych” i “szpilkowych”.

  33. Tosiek napisał(a):

    Witam wszystkich, ten rok jest cudowny dla grzybiarzy pod względem występowania grzybów. Już dawno nie pamiętam, żeby w lesie roiło się od tylu opieniek. Chciałem zaznaczyć, że zbieram je wyłącznie w lasach liściastych, gdyż iglaste w moim rejonie nie występują. Nigdy ani mi, ani nikomu z rodziny czy znajomych nie zaszkodziły opienieczki. Uwielbiam zrobiony z nich sosik.
    Dołączam jeszcze do postu filmik z grzybobrania, można zobaczyć bogato obrodzony grzybami pniak.
    http://www.youtube.com/watch?v=8tM6qGZRSkM&playnext=1&videos=5c-PnYx20Fs&feature=mfu_in_order

  34. sylwia napisał(a):

    Witam!
    Moj tato wlasnie przyniosl,,opienke,,tak mowil a ja mu za cholere nie wierzylam bo po pierwsze mamy 1 grudzien taki piekny grzyb ,pachnie tak pieknie ze az mnie zatkalo.Kazalam przy mnie mu go zjesc:)i nic nawet nie byl gorzkawy:)Ja ososbiscie uwielbiam jesc grzyby i od razu weszlam w wyszukiwarke jak wyglada opienka:)(pamietam ze inaczej wygladala zw dziecinstwie)No i znalazlam bardzo duzo odpowiednikow Wyglada tak samo jak na zdieciu 3,4 i 5.Mysle ze nie mam czego sie obawiac.Napewno beda smakowac.

  35. ... napisał(a):

    mam na zadanie opisać go jak niszczy drzewa :P :( = zal

  36. ... napisał(a):

    jeszcze jeden zal dostałem za to pałe xD :P :(

Dodaj komentarz