Kurka - pieprznik jadalny

Pieprznik jadalny - Kurka
Cantharellus cibarius FR.

Rodzina pieprznikowatych - Cantharellaceae

Inne nazwy: kurka, kurek, kurzajka, pieprzyk, kurzajka, łasiczka, kurza stopka, kurza nóżka, lepiecha, lepieszka, lisica, liszka, stągiewka

A może ktoś zna jeszcze inną nazwę?

kurka 0794 Kurka najczęściej występuje w borach iglastych gdyż współżyje z sosną i świerkiem.
Owocniki średniej wielkości występują gromadnie po kilka, a nawet kilkanaście sztuk.
Dzięki swojej charakterystycznej żółtej barwie są bardzo widoczne w ściółce.

Kapelusz młodych osobników lekko podwinięty, a starsze stają się lejkowate z postrzępionymi brzegami.

Trzon lekko zwężający się u dołu, często lekko wygięty. U góry trzona zbiegają się fałdki kapelusza.

Kurka jest jednym z najważniejszych gospodarczo grzybów w Polsce. Posiada dużą wartość odżywczą, aromatyczny zapach i miły dla oka kolor. Nie robaczywieje, występuje wszędzie i w dużych ilościach, bez problemy znosi transport.
Nadaje się do różnych sposobów przetwarzania - duszenia, marynowania, kiszenia (solenia), choć mniej do suszenia.

Właśnie wybieram się na grzyby.

kurka

kurka

kurka

kurka - pieprznik jadalny

15 razy skomentowano wpis “Kurka - pieprznik jadalny”

  1. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Witam

    Chciałbym kupić większą ilość kurek, interesuje mnie dłuższa współpraca, zainteresowanych proszę o kontakt mailowy i pozostawienie telefonu oddzwonię.

    E-post: dog64@wp.pl

    dziękuję i pozdrawiam

    Taką informację zostawił jeden z internautów.
    Miło mi, że mogę przydać się przy załatwianiu tak aromatycznych spraw.

  2. ddd napisał(a):

    ddddddddddddddddddddddddddddddd

  3. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    “ddd” aleś człowieku rozmowny, ddddddddddddddddddddddzisiaj możesz napisać coś więcej
    Czy to takie wspaniałe grzyby, że zdddddddddddddddddddddddębiałeś?

  4. Pietras napisał(a):

    witam serdecznie!!! Takiej ochoty na grzybobranie nie miałem ddddługo :) jak dziś. Jak widzę pieprzniki i inne cudowne grzybki aż się nie mogę doczekać lata :D Rewelacyjna strona czas ruszać niebawem na łowy z koszykiem i aparatem :)

    Pozdr

  5. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    I ja nie mogę się doczekać grzybobrania.
    “fabryczne” pieczarki to nie to samo co prawdziwki w bigosie, marynowane kurki czy maślaki.

    W maju wyruszę na poszukiwanie uroczych i smacznych grzybów, które są białe i mają zapach mąki.
    Jak je znajdę to pokażę fotkę i napiszę coś więcej.

  6. gad21 napisał(a):

    dzień dobry,mam prośbe,jestem początkującym zbieraczem grzybówmieszkam w krakowie moja możliwośc zbierania to ok 100km.od miejsca zamieszkania,od kiedy moge wyruszy i jakie są bespieczne gatunki występujące w mojej okolicy,z góry dziekuje

  7. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Z grzybami to nie taka prosta sprawa.
    Mieszkając w mieście, mam ten sam problem.
    Zamiast do lasu trzeba chodzić na bazar - jak są grzyby to znaczy, że można wyruszyć do lasu.

    W maju niestety nie miałem możliwości połażenia po lesie do syta.
    Napoleońskie wojaczki wyłączyły mnie z tego okresu grzybobrania.

    Ale już blisko jesień. Po deszczu dwie - trzy ciepłe noce i na grzyby. Sukces pewny choć jakie będą grzyby to okaże się w lesie. Przy 100 km lepiej jechać na pewniaka.

  8. Anka napisał(a):

    witam. stronka świetna, narobiła mi smaku, biegnę do lasu choć miałam dzisiaj zostać w domu; grzybów, które znam, jest coraz mniej. mam zamiar zbierać wszystko, co mnie zaciekawi i porównywać. odkryłam wczoraj (dopiero!) metodę wspomagającą rozpoznawanie blaszkowatych - a mianowicie wysyp.
    jeszcze raz gratuluję strony, miejsca takie jak to zachęcają do pogłębiania wiedzy ;)

  9. Marlena napisał(a):

    Jak byłam młodsza to było bardzo dużo kurek w mojej okolicy, a z roku na rok coraz mniej tych grzybów. Kiedyś mama marynowała je z słoikach i często była zupa z kurek i podgrzybków czy pieczeń w kurkami, a w tamtym roku nazbierałam tylko garść tych grzybów… Nawet na targu jeszcze ich niewidziałam, a mam ochote kupić i zamarynować kilka słoiczków czy udusić kurki na masełku z cebulką do mięsa…

  10. Monika napisał(a):

    Witam.
    Chciałabym zauważyć, iż kurkę łatwo pomylić z lisówką pomarańczową. U mnie w północnej Wielkopolsce licznie występującej. Dla wprawionych grzybiarzy to nie problem, by odróżnić te grzyby jednak dla początkujących może to być problem. Różnią się one przede wszystkim trzonkiem u lisówki jest on bardziej pomarańczowy niż reszta grzyba oraz jest cieniuteńki.
    Pozdrawiam i życzę owocnych grzybobrań.

  11. Maciek napisał(a):

    @Monika: Racja, sam dla pewności czasem porównuję zebrane kurki do lisówek na podstawie zdjęć i opisów, jeśli są to grzyby młode, nie w pełni wykształcone. Rosłą, lejkowatą i postrzępioną kurkę o odpowiedniej barwie trzonu, kapelusza i blaszek raczej łatwo odróżnić od lisówek. W ostatnią niedzielę na spacerze w Puszczy Nadnoteckiej (za Obornikami Wlkp. w stronę Obrzycka, między Nowołoskońcem a Podlesiem) trafiłem na niezłe “stado” kurek - piękne, podręcznikowe przykłady tego grzybka w ilości pozwalającej na zebranie w ciągu kilku minut zapasu na 3 spore słoiczki marynaty :)
    Pozdrawiam

  12. Magdalena napisał(a):

    dzien dobry, nazbieralam dzisiaj wiaderko kurek, tak przynajmniej mysle ze to kurki, poszperalam po internecie i mam watpliwosci czy to nie liskowka pomaranczowa. nie znam sie tak bardzo na grzybach wiec prosze o rade. czy jak wkleje zdjecie ktos z panstwa mi doradzi zanim cos z nimi zrobie?

    dziekuje

  13. kARO napisał(a):

    Wow ; DD

  14. fanta napisał(a):

    Czy nie lepiej byłoby napisać zamiast “Kurka najczęściej występuje w borach iglastych gdyż współżyje z sosną i świerkiem. ” zdanie Kurka najczęściej występuje w borach iglastych gdyż żyje w mikoryzie z sosną i świerkiem. Ostatecznie można napisać w symbiozie, bo współżyje to takie kilku znaczne… i niepoprawne :)

  15. fanta napisał(a):

    Ale to tylko taka mała sugestia. Nie żebym się czegoś czepiała czy coś :)

Dodaj komentarz