Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home/bossowski_pl/current/wp-content/plugins/falbum/FAlbum.class.php on line 1512
Józef Andrzej Bossowski » Koźlarz czerwony

Koźlarz czerwony

Koźlarz czerwony
Leccinum aurantiacum (BULL.) S.F.Gray

Rodzina borowikowatych - Boletaceae

Nazywany także: kozak czerwony, grzyb czerwony, borowik czerwony, panek, czerwonogłówka, czerwony łebiec, kraśniak, osak, osowiak, trzepietak, podosowik, podosinnik, podosiniak, osiczak, osiniak, krawiec (na Pomorzu i Kujawach), na Śląsku nazywają go kozok cerwony - a kto zna jeszcze inną jego nazwę?
Kowal - na Mazowszu.
czerwieniak - gdzie? na północnym-wschodzie Lidzbark Warmiński - Gołdap. Tam słyszałem taką nazwę. “kicia” nie pisze gdzie.

Kozak koźlarz czerwonyCudowny, po prawdziwkach chyba najbardziej poszukiwany. Smaczny, ma wspaniały aromat i jest cudownej urody.

Szukać go można na polanach leśnych, w niewielkich zagajnikach, na obrzeżach lasu, a najlepiej pod brzozami i osikami, z którymi współżyje (bez niedomówień).

Owocniki miewa bardzo duże, a średnica kapelusza i trzon mogą mieć nawet 20 cm i więcej. Kapelusz (gruby i mięsisty) osadzony jest na grubym mięsistym trzonie. Barwa górnej powierzchni kapelusza jest brązowo ceglasta, a dolnej szara. Miąższ po przekrojeniu stopniowo zmienia barwę - pierw różowy, później ciemno lila, wreszcie czerniejący i dlatego nie suszy się tych grzybów. Młode - wspaniałe do marynowania, a starsze do duszenia.

Kozak koźlarz czerwony

Kozak koźlarz czerwony

Kozak koźlarz czerwony

“ajax” podaje, że na Mazowszu ten czerwony koźlarz nazywany jest KOWAL. Już dopisuję do zestawu nazw.

22 razy skomentowano wpis “Koźlarz czerwony”

  1. Marcin napisał(a):

    Bardzo fajny grzyb i chyba go nie lubią robaczki, bo zawsze mam je zdrowe.

  2. Kraftwerk napisał(a):

    jestem z Pomorza, a na Pomorzu i Kujawach uzywa się tez dla koźlarza czerwonego nazwy “krawiec” (sam nie wiem dlaczego). aha, i jeszcze jedno. w moich okolicach na duze borowiki, rosnace na ekotonach miedzy ekosystemem lesnym a agrocenoza lub tez w zaroslach, uzywa sie nazwy “poluch”. maja one warstwe rodzajna koloru zoltego, krotkie nogi i bardzo duze kapelusze. oczywiscie tez odznaczaja sie pieknym zapachem.

    pozdrowienia

  3. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    “Krafwerk” - Dzięki za informację, już dopisałem do zbioru nazw.

  4. kicia napisał(a):

    U nas mówi się na niego czerwieniak.

  5. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    “kicia” napisz gdzie to jest “u nas”?

  6. misiaak napisał(a):

    na sląsku nazywają go kozok cerwony

  7. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Dzięki, a może nazwy innych grzybów po śląsku?

  8. arek_mikolog napisał(a):

    hallo!!! TO NIE TE SAME GRZYBY!!!
    PROSZĘ NIE WPROWADZAĆ INTERNAUTÓW W BŁĄD

    Koźlarz czerwony występuje jedynie na pierwszych dwóch fotkach -licząc od góry, reszta zdjęć to koźlarz pomarańczowożółty.

    Młode owocniki koźlarza czerwonego nie posiadają czarnego nalotu na trzonie!

    Proszę najpierw przestudiować literaturę lub głębiej przestudiować literaturę miast się smakować w synonimach (patrz główka)

    http://www.grzyby.pl/gatunki/Leccinum_aurantiacum.htm

  9. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    Ale jednakowo smakują.
    Grzybiarze - nie dajcie się wprowadzić w błąd - “Młode owocniki koźlarza czerwonego nie posiadają czarnego nalotu na trzonie!” - te z czarnym nalotem na trzonie to koźlarz pomarańczowożółty.

    Zapewniam tylko, że w garnku i na patelni oba wyglądają jednakowo i jednakowo smakują.

    Jeśli ktoś się wybiera do lasu na grzyby to niech “najpierw przestudiuje literaturę lub głębiej przestudiuje literaturę miast się smakować w …” w grzybach.
    Najlepiej to ukończyć studia z mikrobiologii, a dopiero później wybierać się do lasu.

    Smacznego … studiowania literatury. Najlepiej podsmażanej z cebulką.

  10. Mironek napisał(a):

    W okolicach Myślenic na tego smakowitego kozaczka mówimy czerwonek. A wspominam o nim, bo ostatnimi dniami jest tutaj na niego ogromny urodzaj:)

  11. Adam napisał(a):

    Na Śląsku też mówimy na te grzyby “rółty” lub “rółtkapy”, a na miejsca gdzie występują mówimy “rółtplac” :)

    Według mnie rółty są lepsze od prawoków (borowik szlachetny po śląsku), ponieważ nie robaczywieją i zawsze znajduję je zdrowe. Poza tym, podczas jedzenia są twardawe i dobre w smaku :)

  12. Józef Andrzej Bossowski napisał(a):

    rółty, czy róltkapy, a może kozok cerwony to koźlarz czerwony czy koźlarz pomarańczowożółty.
    Czy mają u was inne nazwy te koźlarze?

    Może arek_mikolog też zaspokoi swoje naukowe dociekania przy analizie jasno pomarańczowo ciemno żółtych koźlarzy, w odróżnieniu od ciemno pomarańczowo jasno żółtych.
    A może jasnopomoarańczowojasnożółte są jeszcze lepsze w garnku - czy ktoś to ocenił?

  13. cruise napisał(a):

    Witam
    Na podkarpaciu w okolicach Rzeszowa “starsi ludzie” nazywają go “ułanem” ze względu oczywiste podobienstwo koloru ( mam w tych okolicach rodzine).
    W Bełchatowie nazywają go po prostu “stojakiem czerwonym”

    Pozdrawiam
    Rafał

  14. patulinka napisał(a):

    U nas na Śląsku mówimy na niego “polok”, tak przynajmniej moi teściowie na niego mówią

  15. patulinka napisał(a):

    Właśnie dzisiaj jednego malutkiego znalazłam (nie licząc paru kozakow i zajączków).Pierwszy w tym sezonie…;D Pozdrawiam.

  16. Michał napisał(a):

    znalazłem wczoraj 2 sztuki, a dzisiaj czerwonożółtego. Chciałbym też poinformować że na 3 fotce jest koźlarz właśnie pomarańczowożółty a nie czerwony, one rosną w zupełnie innym środowisku. Pozdrawiam.

  17. Michał napisał(a):

    W smaku może faktycznie bez różnicy, z wyglądu też różnia się niewiele, jednak koźlarz czerwony i pomarańczowożółty rosną w innym środowisku, pierwszy tworzy symbiozę z osikami-topolami, drugi z brzozami. Może to bez róznicy bo jeden i drugi jest jadalny, ale jak ktoś w tym bardziej “siedzi” to róznica jest ;) Pozdrawiam grzybiarza.

  18. mab napisał(a):

    W Beskidzie Żywiecki grzyb ten nazywany jest zamiennie cerwonym kozokiem lub wrzeszczokiem - od krzykliwego koloru kapelusza :)

  19. lukasz napisał(a):

    na pólnocnym mazowszu ten grzyb sie nazywa POCIECHA .

  20. ela napisał(a):

    na podlasiu to czerwonogłowiec bez względu na przynależność rodzinną

  21. kasia napisał(a):

    helloł, a to że na mozowszu jest nazywany osakiem to któś juz napisał???

  22. ela g napisał(a):

    Jestem z Podkarpacia ale nazwy ułan nie słyszałam, u nas na ten kozaka czerwonego mowi się BISILER

Dodaj komentarz