Nalewki
Tutaj będę umieszczał przepisy na nalewki i opinie o nalewkach, które będę miał okazję degustować.
Jako pierwszą z najwyższej półki opiszę nalewkę z Pigwy wykonaną przez Antoniego Bossowskiego.
Zapewniam, że to trunek z najwyższej półki.
Tutaj będę umieszczał przepisy na nalewki i opinie o nalewkach, które będę miał okazję degustować.
Jako pierwszą z najwyższej półki opiszę nalewkę z Pigwy wykonaną przez Antoniego Bossowskiego.
Zapewniam, że to trunek z najwyższej półki.
Stronę Józef Andrzej Bossowski stworzono przy pomocy
WordPress
Wpisy (RSS) i
Komentarze (RSS).
07-09-2010 o godz. 00:40
Dawaj Pan ten przepis!
10-09-2010 o godz. 03:41
Tez poproszę o przepis:)
22-09-2010 o godz. 17:05
Cisza w temacie więc może ja podam przepis na nalewkę “zapobiegawczo-leczniczą” z wiśni i miodu. W dużych ilościach tego się nie wypije - ból głowy na nastepny dzień jak w banku!!! Jednak jak człowiek zmoknie jesienią lub przemarznie w zimowe dni, “zapobiegawczo-leczniczo” z butelki należy wlać dwa gule do kubka herbaty. Taki eliksir przyjemnie rozgrzewa i zapobiega grypie oraz przyziębieniom. A to przepis na ów cudowny lek dzięki, któremu od trzech lat nic mnie nie złapało.
Składniki
1kg wiśni
1l spirytusu
1l miodu
1l wódki
1l wody
Sposób przygotowania
Wiśnie drylujemy, 10 szt. zostawiamy z pestkami, dajemy do słoja a następnie zalewamy je spirytusem. W spirytusie moczą się przez 2 tygodnie. Po tym czasie nalew ten zlewamy do innego dużego słoja a wiśnie zalewamy tym razem miodem, w którym moczą się następne dwa tygodnie. I znów miód zlewamy do słoja ze spirytusem a do słoja z wiśniami wlewamy wódkę. Oczywiscie wiśnie moczą się przez następne dwa tygodnie w wódce, którą po tym czasie zlewamy do spirytusu wymieszanego z miodem. Wiśnie na ostatnie dwa tygodnie zalewamy wodą, którą po 2 tyg. wlewamy do słoja ze spirytusem, miodem i wódką. Tak powstałą nalewkę trzeba jeszcze dobrze przemieszać aby składniki się dobrze połączyły i rozlać do butelek.
Wiśnie po tylu tygodniach leżakowania w różnych trunkach wyglądają nieapetycznie i blado jednak na upartego można je wykorzystać do jakiegoś ciasta. Same w sobie też mają niezłą moc…